Poseł do Tuska: powinien pan synowi przetrzepać kuper

Poseł do Tuska: powinien pan synowi przetrzepać kuper

W Sejmie odbyła się debata na temat afery Amber Gold, fot. PAP/Leszek Szymański
O nadzór nad SKOK-ami, pracę syna premiera dla OLT Express oraz o to, jak rząd zamierza pomóc ofiarom Amber Gold – pytali m.in. posłowie w związku z czwartkową informacją w Sejmie przedstawicieli rządu i prokuratora generalnego ws. Amber Gold. Do zadania pytania zgłosiło ponad 170 posłów.

Wśród pytań oddzielny wątek stanowiły te związane ze Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi. - Czy nie jest przejawem schizofrenii to, że zajmujemy się dzisiaj Amber Gold i mówimy o państwowym nadzorze nad nim, natomiast kiedy PO wspólnie z PSL od czterech lat usiłuje wprowadzić państwowy nadzór nad SKOK-ami, to państwo się bronicie przed tym rękami i nogami – mówił Jakub Szulc (PO), nawiązując do wystąpienia Andrzeja Dudy, który we wcześniejszej debacie zabrał głos w imieniu klubu PiS.

O przyjrzenie się SKOK-om prosił też Cezary Olejniczak (SLD). - Mam wrażenie, że są równi i równiejsi. Bankom spółdzielczym od kilku lat przykręca się śruby, natomiast jest taka instytucja, w ostatnich latach jej placówki powstają jak grzyby po deszczu, są to Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Mam taką obawę, że za rok lub dwa wyjdzie większa afera, potężniejsza od Amber Gold – wieszczył Olejniczak.

Na te głosy zareagował Maciej Łopiński (PiS). - Gdyby aparat państwa z taką samą determinacją albo nawet z połową takiej determinacji zajmował się tymi firmami jak Amber Gold, ile czasu poświęcał SKOK-om, to oszukanych i okradzionych byłoby dużo mniej – powiedział.

Natomiast zdaniem Andrzeja Romanka (SP) syn premiera Michał Tusk, który współpracował z OLT Express, ma szczególny status, bo jego zatrudnienie może uwiarygodnić firmę. - Pan powinien jako ojciec przetrzepać mu kuper. Jeżeli pan tego nie uczyni, to mam nadzieję, że w następnych wyborach wyborcy panu ten polityczny kuper przetrzepią. I tego życzę panu z całego serca – mówił Romanek do premiera Donalda Tuska.

Roman Kotliński (RP) nawiązał natomiast do informacji, że Marcin P. przekazał ponad 3 mln złotych instytucjom kościelnym. Poseł pytał zatem, czy prokuratura lub służby skarbowe będą starały się odzyskać te pieniądze.

Do zadania pytań po informacji rządu i prokuratora generalnego zgłosiło się 174 posłów. Jako pierwszy występował Dariusz Rosati (PO). Chciał się dowiedzieć, jakie działania ma zamiar podjąć rząd, by pomóc poszkodowanym odzyskać pieniądze i doprowadzić do takich zmian w systemie sądownictwa i prokuraturze, które na przyszłość pozwolą unikać afer takich jak w przypadku Amber Gold.

O to, kiedy premier dostał od służb specjalnych raport o firmie Amber Gold i co z nim zrobił - pytał z kolei przewodniczący klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk.

- W tej debacie opozycja próbuje chronić oszustów i próbuje dołożyć rządowi, a nie skupiać się, by ludziom pomagano – tym, którzy najwięcej ucierpieli - mówiła natomiast Krystyna Skowrońska (PO).

Maks Kraczkowski (PiS) zwracał uwagę, że Amber Gold jest nazywane piramidą finansową. - Obawiam się, że było to możliwe w takim zakresie ze względu na to, że w polskiej sferze publicznej funkcjonuje wielka piramida polityczna – mówił poseł.

mp, pap

Czytaj także

 2
  • (L)egionista IP
    Obawiam się , że \"Józef Bąk\" przetrzepałby kuper swemu ojcu ! - A zaiste ; przydałby się Donaldowi solidny oklep za tragiczną tragedię jego rządów !..
    • PełO to dzieci s z a t a n a IP
      Oto dziś dzień k r w i i chwa­ły

      Spo­rzą­dza­nie mie­sza­ni­ny praw­dy i kłam­stwa jest spe­cjal­no­ścią złe­go du­cha, siew­cy za­mę­tu. Ła­twiej przyj­mu­je się kłam­stwo, któ­re ma pe­wien po­zór praw­dy, kłam­stwo przy­ozdo­bio­ne, kłam­stwo mi­łe i ko­rzyst­ne. Wi­dzi­my w Pol­sce ca­łą ga­le­rię bez­czel­nych kłam­ców, któ­rym na ra­zie do­brze się wie­dzie. Dzi­wi­my się nie­do­wiar­stwu ro­da­ków, zwłasz­cza tych, któ­rym źle się wie­dzie. Ilu nie­szczęść trze­ba, aby czło­wiek sen­ny i zo­bo­jęt­nia­ły po­szedł po ro­zum do gło­wy? Gło­wa le­piej my­śli, gdy stoi się na no­gach; po­sta­wa le­żą­ca sprzy­ja spo­łecz­nej i na­ro­do­wej drzem­ce.