Projekt życie

Projekt życie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zamiast rad coachowie zadają pytania. Za sesję biorą nawet kilka tysięcy złotych, ale Polacy i tak masowo ustawiają się do nich w kolejce.

Maciej Bennewicz klientom często mówi wprost: – Mam gdzieś twój wynik. Może sobie pozwolić na brutalną szczerość, bo klienci i tak walą do niego drzwiami i oknami. Jest jednym z najpopularniejszych coachów w Polsce, autorem kilku bestsellerów. – Klientowi może się wydawać, że wystarczy do mnie przyjść, a ja uleczę go ze wszystkich problemów. Nie mam tabletki na dobre życie. Po prostu zadaję pytania i używam technik, które doprowadzają do tego, że ludzie odkrywają rzeczy, które potem wydają im się oczywiste – mówi Bennewicz.

Za kilka godzin takich prostych pytań setki tysięcy Polaków co miesiąc płacą od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Moda na coaching w Polsce to dziś prawdziwy fenomen. Swojego coacha mają menedżerowie, gwiazdy show-biznesu i coraz częściej zwykli ludzie. W Poznaniu właśnie otwarto pierwsze w Polsce licencjackie studia coachingowe. Do tej pory dostępne były tylko studia podyplomowe albo zwykłe szkolenia. Albo nic, bo zawód w Polsce nie jest w żaden sposób kontrolowany. Daleko nam do innych krajów Europy Zachodniej (w Anglii zarejestrowanych jest prawie 30 tys. coachów), ale już dziś wartość rynku coachingu Polska Izba Firm Szkoleniowych szacuje na 35 mln zł.

Pomagacze bez dyplomu

Więcej możesz przeczytać w 38/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także