Katocelebryci. Pasja i sutanna

Katocelebryci. Pasja i sutanna

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Raper i ksiądz, o. Jakub Bartczak. Fot. ROMAN KOSZOWSKI/GOŚĆ NIEDZIELNY
Gotują, rapują, piszą. W dodatku dobrze się przy tym bawią zyskując coraz większą popularność. I nieustannie muszą odpowiadać zdziwionym, że wiara, sutanna i koloratka nie zabijają pasji zwykłych śmiertelników.
Siostra Aniela to po prostu „medialne zwierzę”.   – Praca z nią to przyjemność, niepotrzebne są ani duble, ani nawet scenariusz. Siostra Aniela po prostu staje i gotuje, wykonując bezbłędnie kolejne czynności jedna po drugiej, nieważne w jakich warunkach i gdzie kręcimy program – mówi ksiądz Kazimierz Sowa, dziennikarz, dyrektor Religia TV, w którym salwatorianka ma swój kulinarny show „Anielska kuchnia”.  - Faktycznie doskonale czuję się na wizji – mówi zakonnica. To widać. Dlatego też siostra jako ekspertka zapraszana jest do tak wielu programów katolickich i niekatolickich stacji. - Ja po prostu kocham gotowanie, bo dla mnie to najpiękniejszy przejaw tego jak można służyć drugiemu człowiekowi – dodaje siostra.

Na co dzień rzeczywiście służy. Przez 15 lat gotowała dla w domu rekolekcyjnym Salwatorianów w Trzebini. Również dla regularnie odwiedzającego klasztor, wówczas jeszcze kardynała, Karola Wojtyły.  Dzisiaj dba o żołądki seminarzystów Wyższego Seminarium Duchownego Księży Salwatorianów w Bagnie. To, bagatela, 200 głodnych mężczyzn. Wyzwanie jak na poligonie. Ale jak mówi siostra - miłe, bo przyszli księża potrafią docenić i się odwdzięczyć.

Dzwonię na furtę seminarium.  – Macie tu z siostrą Anielą naprawdę dobrze – mówię.  – Bardzo – przyznaje jeden z seminarzystów.  – A co jest popisowym daniem siostry? – pytam.  – Ciasto – odpowiada mój rozmówca bez chwili zastanowienia. – Ale nie potrafię dokładnie powiedzieć jakie, bo ja niestety nie znam się na kuchni – dodaje speszony.

Na świecie osoby duchowne, realizujące swoje pasje poza kościołem stanęły na publicznej scenie już dawno. I dawno wciągnęły je media. Już w latach 90. jedną z gwiazd telewizji BBC stała się karmelitanka Wendy Beckett, która poprowadziła serię filmów dokumentalnych o historii sztuki. Tłumaczyła też średniowieczne rękopisy i wydała kilka książek o sztuce. Część z nich została przetłumaczona na język polski.

U nas pojedynczy księża i zakonnice dopiero zaczynają pojawiać się w mediach. Budzą zainteresowanie i zdziwienie. A razem z nimi pojawia się pytanie. Czy ich obecność pomoże, czy raczej zaszkodzi wizerunkowi kościoła? – Wszystko zależy od tego, jacy „celebryci” pojawią się na świeczniku. Jeśli będą to osoby jak np. ksiądz Natanek, raczej nie wyjdzie to Kościołowi na dobre. Ale jeżeli będą to postaci pokroju siostry Anieli, to dlaczego kościół miałby ich nie pokazywać? – pyta Anna Jupowicz-Ginalska, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego.

Cały artykuł można przeczytać w numerze 51-52/2013 tygodnika "Wprost"

Najnowszy numer "Wprost" jest dostępny w formie e-wydania .  
Najnowszy "Wprost" jest  także dostępny na Facebooku .  
"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchani a 
+
 1

Czytaj także