Dla uczniów maj to miesiąc kojarzony głównie z maturami. Rola tego egzaminu jest powszechnie znana, bo stanowi on przepustkę do dalszej edukacji w szkołach wyższych. W czerwcu mają z kolei miejsce egzaminy zawodowe, które mają inne zadanie. Jak podkreślono w raporcie Instytutu Badań Edukacyjnych ich celem jest dostarczenie informacji, zarówno dla posiadacza dyplomu jak i pracodawcy, że dana osoba posiada określone umiejętności zawodowe.
Od 2019 r. wszyscy uczniowie muszą przystąpić do egzaminów zawodowych, aby otrzymać świadectwo ukończenia szkoły, ale nie muszą w nich osiągnąć pozytywnych wyników. W zależności od typu szkoły i podstawy programowej do potwierdzenia kwalifikacji w danym zawodzie należy zdać od jednego do dwóch egzaminów. Każdy test składa się z części pisemnej i praktycznej. W pierwszym przypadku egzamin trwa godzinę i ma formę 40 pytań zamkniętych.
Egzamin zawodowy. Co trzeba zrobić, aby go uzyskać? Test ma dwie części
Każde z nich zawiera cztery odpowiedzi do wyboru, z których tylko jedna jest prawidłowa. Z kolei część praktyczna trwa aż 180 minut i polega na wykonaniu zadania lub zadań egzaminacyjnych, których rezultatem jest wyrób, usługa lub dokumentacja. Aby zdać egzamin zawodowy należy uzyskać co najmniej 50 proc. punktów z części pisemnej oraz minimum 75 proc. z części praktycznej.
Dla porównania aby zdać maturę należy uzyskać minimum 30 proc. z każdego przedmiotu obowiązkowego z części pisemnej i ustnej. Z kolei na poziomie rozszerzonym nie ma progu zdawalności. Uczniowie szkół branżowych I stopnia i techników decydując się na wybór szkoły prowadzącej kształcenie w zawodzie, najczęściej wskazują jako powód łatwość znalezienia dobrej pracy po tej szkole.
Czytaj też:
MEN opublikowało nowy kalendarz roku szkolnego. Kiedy ferie i wakacje?Czytaj też:
Maturzyści przed trudnym wyborem. Które studia mają więcej sensu?
