W Pałacu Prezydenckim trwają przygotowania do wizyty Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych, która ma się odbyć latem. Choć pierwotnie rozważano również możliwość przyjazdu Trumpa do Polski, obecnie bardziej realny wydaje się scenariusz zakładający spotkanie obu polityków za oceanem.
Jednym z elementów planowanego spotkania z Donaldem Trumpem ma być specjalny prezent wykonany na indywidualne zamówienie. Jak informują dziennikarze „Newsweeka”, dla amerykańskiego przywódcy przygotowywane są luksusowe spinki do mankietów wykonane przez gdańskiego jubilera.
Nawrocki postawił na luksus. Taki prezent ma otrzymać Trump
Nie mają to być jednak zwykłe akcesoria. Otoczenia Karola Nawrockiego miało postawić na model ze złota ozdobiony czarnym onyksem. Niewykluczone, że całość zostanie dodatkowo spersonalizowana grawerem. W zależności od ostatecznej wersji wartość takiego zestawu może wynosić od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych.
Pomysł wpisuje się w dyplomatyczną tradycję wymiany upominków między przywódcami państw. W przypadku Donalda Trumpa wybór nie wydaje się przypadkowy. Gospodarz Białego Domu od lat słynie z zamiłowania do luksusowych przedmiotów, zwłaszcza wykonanych ze złota. Właśnie dlatego osoby zabiegające o jego względy często stawiają na ekskluzywne i efektowne prezenty.
Luksusowe podarunki dla Donalda Trumpa
Choć złote spinki mogą robić wrażenie, na tle prezentów wręczanych prezydentowi Stanów Zjednoczonych przez światowych liderów, trudno uznać je za coś wyjątkowo okazałego. Wśród podarków dla polityka znalazły się w przeszłości m.in. replika złotej korony z czasów królestwa Silla od prezydenta Korei Południowej oraz złoty hełm samuraja przekazany przez premiera Japonii. Wołodymyr Zełenski wybrał natomiast złoty pas mistrza świata wagi ciężkiej należący do Ołeksandra Usyka.
Niektóre upominki miały przede wszystkim wymiar symboliczny. Tak było w przypadku złotego pagera podarowanego przez Benjamina Netanjahu, który miał przypominać o działaniach Izraela przeciwko Hezbollahowi. Najgłośniejszym prezentem był jednak Boeing 747-8 przekazany przez rodzinę królewską Kataru, którego wartość liczona była w setkach milionów dolarów.
Czytaj też:
Po nominacji Nawrockiego zawrzało. „Dla dobra Polski mogę zrezygnować”Czytaj też:
Dziennikarz liczy na ułaskawienie od Nawrockiego. „Skandaliczny wyrok”
