SBU: Od '91 nie złapaliśmy tyle szpiegów, ilu w marcu

SBU: Od '91 nie złapaliśmy tyle szpiegów, ilu w marcu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała w obwodzie ługańskim uzbrojonych dywersantów (fot. strona SBU) 
- W ostatnim miesiącu na Ukrainie złapano tylu agentów, szpiegów obcych państw i dywersantów, co w całej historii niepodległej Ukrainy - oipnformowała rzecznika Ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa, Marina Ostapienko, cytowana przez portal UNIAN.
Jak się okazuje, SBU łapała głównie szpiegów próbujących uzyskać informacje dot. reorganizacji ukraińskiej armii i jej ruchów w czasie trwających na przestrzeni ostatnich tygodni manewrów na terenie kraju.

Poza tym osoby wysłane z innych krajów próbowały "uzyskać dostęp do dokumentów rządowych i administracyjnych z klauzulą "ściśle tajne", sondowały atmosferę wśród mieszkańców miast", a także "próbowały destabilizować sytuację społeczno-polityczną w kraju przekupując ludzi i sprzedając im broń" - podała rzecznika SBU.
 - Agentów i szpiegów jest tylu, że SBU i milicja nie nadążają z ich łapaniem, a wielu podejrzanych ma ukraińskie obywatelstwo. Dlatego łatwiej im podróżować nie wzbudzając podejrzeń. - mówiła Ostapienko.

Kogo SBU łapie? Głównie obywateli Rosji, członków tamtejszych służb bezpieczeństwa, ale i Ukraińców, którzy po ucieczce Wiktora Janukowycza odeszli ze służby milicyjnej.

W sumie w marcu złapano na Ukrainie "więcej agentów, szpiegów i dywersantów niż w całej historii niepodległej Ukrainy", czyli od 1991 roku - podsumowała rzeczniczka SBU.

DK, UNIAN