Wipler: To burmistrz z "wiplerjugend". Rozłam w Miasto Jest Nasze

Wipler: To burmistrz z "wiplerjugend". Rozłam w Miasto Jest Nasze

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Wipler: To burmistrz z "wiplerjugend". Rozłam w Miasto Jest Nasze (fot. Twitter)
We wtorek rozpadła się koalicja aktywistów z organizacji Miasto Jest Nasze z PO. W MJN doszło do rozłamu. - Dostaliśmy bardzo brutalną lekcję polityki - powiedział Jan Śpiewak, szef MJN i radny w dzielnicy Śródmieście miasta Warszawy. - Stała się dla nas rzecz niezrozumiała. Nasi radni postanowili sami negocjować z PiS, a później z PO. Poczuli się na tyle silni, że chcieli stanowisk wiceburmistrzów - dodał - podaje TVN Warszawa.
Podczas sesji rady zaproponowali Mateusza Siepielskiego oraz Pawła Suligę. - O ile Paweł Suliga jest bardzo fajny i doświadczony, to druga kandydatura się nie broni. 27-letni prawnik z dwuletnim doświadczeniem. Jego największym osiągnięciem była kariera u boku pani Krystyny Pawłowicz. My uznaliśmy tę kandydaturę jako próbę skompromitowania nas - wyjaśnił Śpiewak. - Nie wiem jakie są relacje między Wiplerem i Siepielskim - dodał. Przemysław Wipler odniósł się do wyboru Siepelskiego określając go burmistrzem z "wiplerjugend".

Radnych, którzy się zbuntowali, czyli Michała Sasa, Andrzeja Kozickiego, Ewę Czerwińską, MJN usunęło ze swojej organizacji. Jako niezależni radni są w koalicji z PO. Zdaniem Śpiewaka dopuścili się "zdrady".

- Wynegocjowałem bardzo dobrą umowę koalicyjną dla Śródmieścia i też dla Warszawy. Zakłada rewitalizację centrum, reformę ZGN, przywrócenie szpalerów drzew na głównych ulicach, w tym na Świętokrzyskiej, która została zdziesiątkowana donicami, budowę autostrady rowerowej od placu Konstytucji do Bankowego i od Dworca Centralnego do Muzeum Narodowego, odtworzenie przejść dla pieszych, wzmocnienie roli rad osiedli, konsultacje społeczne – powiedział o planach MJN na przyszłość Śpiewak. - My się nie poddajemy. Będziemy działać, żeby umowa koalicyjna została zrealizowana - dodał. 

TVN Warszawa
 1

Czytaj także