W Warszawie swoją kampanię prezydencką zainaugurował Janusz Korwin-Mikke. Zapowiedział, że - jeśli zostanie prezydentem - stworzy nową konstytucję "chroniącą wolność i własność" oraz zapewniającą sprawiedliwość. Odniósł się również do aktualnej sytuacji międzynarodowej. - Nadchodzą ciężkie czasy, grozi nam wojna. I potrzebny nam prezydent który od zawsze mówił, że potrzebna nam silna armia. Nie bataliony kobiece. Nie bataliony urzędników - powiedział Korwin-Mikke.