Szef sejmowej komisji ds. służ specjalnych Marek Biernacki powiedział na antenie TVN24, że zamach do jakiego doszło w stolicy Tunezji Tunisie to "polski 11 września”.
Przypomnijmy, 18 marca terroryści wtargnęli około południa do budynku parlamentu. Mieli przy sobie kałasznikowy. Po strzelaninie, w której miała zginąć jedna osoba, napastnicy uciekli do pobliskiego muzeum Bardo i zaczęli strzelać. W muzeum w chwili ataku prawdopodobnie było około dwustu turystów. Premier Tunezji Habib Essid poinformował, że w zamachu zginęło 21 osób. Do tej pory zidentyfikowano 20 zabitych. Jak wynika z informacji przekazanej przez Essida wśród ofiar zamachu na Muzeum Bardo zginęło 5 Japończyków (premier tego kraju mówi o 3 ofiarach - red.), 4 Włochów, 2 Hiszpanów, 2 Kolumbijczyków, Francuz, Australijczyk i 2 Polaków. 2 kolejnych obywateli naszego kraju jest zaginionych. 44 osoby są ranne.
- To taki polski 11 września. Po raz pierwszy bezpośredni islamski zamach terrorystyczny dotknął Polaków - powiedział Biernacki. Skomentował także sprzeczne informacje dot. ilości ofiar. - Niepotrzebnie wywołujemy w kraju więcej emocji, i sprawiamy wrażenie igrania tragedią - stwierdził, dodając, że trzeba być powściągliwym, "umieć operować informacją w czasie kryzysu".
W jego opinii decyzja o ewentualnej żałobie narodowej powinna być podjęta, kiedy będzie już dokładnie wiadomo, ilu Polaków zginęło w zamachu w Tunisie. Odniósł się w ten sposób do słów marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, który wczoraj wieczorem powiedział, że w zamachu zginęło 7 Polaków wobec czego zalecił opuszczenie flagi na Sejmie do połowy masztu. Zdaniem Biernackiego Sikorski, "być może działał w emocjach”.
TVN24.pl
- To taki polski 11 września. Po raz pierwszy bezpośredni islamski zamach terrorystyczny dotknął Polaków - powiedział Biernacki. Skomentował także sprzeczne informacje dot. ilości ofiar. - Niepotrzebnie wywołujemy w kraju więcej emocji, i sprawiamy wrażenie igrania tragedią - stwierdził, dodając, że trzeba być powściągliwym, "umieć operować informacją w czasie kryzysu".
W jego opinii decyzja o ewentualnej żałobie narodowej powinna być podjęta, kiedy będzie już dokładnie wiadomo, ilu Polaków zginęło w zamachu w Tunisie. Odniósł się w ten sposób do słów marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, który wczoraj wieczorem powiedział, że w zamachu zginęło 7 Polaków wobec czego zalecił opuszczenie flagi na Sejmie do połowy masztu. Zdaniem Biernackiego Sikorski, "być może działał w emocjach”.
TVN24.pl
