Polityczna seksmisja. Na eksponowanych stanowiskach zaroiło się od kobiet

Polityczna seksmisja. Na eksponowanych stanowiskach zaroiło się od kobiet

Dodano:   /  Zmieniono: 31
Małgorzata Kidawa-Błońska, Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz Ewa Kopacz (fot. RADEK PIETRUSZKA/PAP/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE Z TYGODNIKA WPROST)
Na scenie politycznej, na eksponowanych stanowiskach zaroiło się od kobiet. Weszły do polityki bez suwaków, kariery zrobiły bez parytetów. I zepchnęły mężczyzn na drugi plan.
"Żeby mi baba rozkazywała”, mówi wyraźnie zniesmaczony Maks Paradys w kultowej "Seksmisji", gdy Lamia Reno, funkcjonariuszka Archeo, każe mu włożyć koszulę w spodnie. Być może tak samo myślą sobie obecnie – choć na pewno głośno o tym nie mówią – nasi mężczyźni-politycy. Polską sceną polityczną trzęsą dziś kobiety. Tę tezę potwierdza już pobieżny ogląd stanowisk publicznych zajmowanych dziś przez panie. Premier Ewa Kopacz i kandydatka na premiera Beata Szydło nadają ton kampanii wyborczej. Są też kandydatkami do tworzenia rządu po wyborach. W Prezydium Sejmu po raz pierwszy od ćwierćwiecza jest tyle samo kobiet co mężczyzn – po troje. Przy czym Małgorzata Kidawa-Błońska jest marszałkiem Sejmu, a więc to płeć piękna w razie braku porozumienia ma głos rozstrzygający.

Małgorzata Sadurska rządzi w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, Joanna Mucha jest rzeczniczką sztabu wyborczego PO, Elżbieta Witek została rzeczniczką PiS, a nawet – co już jest prawdziwym ewenementem – senator Andżelika Możdżanowska stanęła na czele sztabu wyborczego PSL. Partii, w której kobiety można policzyć na palcach.

Gabinet Ewy Kopacz jest też z całą pewnością najbardziej sfeminizowany ze wszystkich rządów ostatniego ćwierćwiecza. Na 18 ministrów konstytucyjnych pięć to kobiety, a są jeszcze pełnomocniczki oddelegowane do różnych resortów, które media ochrzciły dosyć lekceważąco „psiapsiółkami” premier. Sama Kopacz nie jest pierwszą kobietą na stanowisku szefa rządu. Przed nią była Hanna Suchocka, ale w swoim gabinecie nie miała ani jednej kobiety na ministerialnym stanowisku.

– Spełniło się marzenie Kongresu Kobiet – mówi Barbara Labuda, jedna ze sztandarowych postaci ruchu feministycznego. – Czy to się komuś podoba, czy nie, fakty mówią same za siebie, kobiety wkroczyły szerokim frontem do polityki. Pod tym względem zbliżyliśmy się do modelu skandynawskiego, zostawiając daleko w tyle niektóre kraje starej Europy.

W poszukiwaniu nowości

Kobiety, które zajęły eksponowane stanowiska, są w polityce od dawna, ale dopiero teraz zaczęły gwałtownie awansować. Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, znawca systemów wyborczych, jest pewien, że do tego awansu nie przyczyniły się mechanizmy, które teoretycznie mają je promować w polityce – czyli parytety na listach lub tzw. suwak – polegające na naprzemiennym umieszczaniu na listach kandydatów do Sejmu mężczyzn i kobiet...

(...)

Cały tekst przeczytasz w najnowszym wydaniu "Wprost" dostępnym w kioskach od poniedziałku 31 sierpnia. "Wprost" można zakupić także  w wersji do słuchania oraz na  AppleStoreGooglePlay.
Ankieta: Czy popierasz parytety płci w polityce?
 31
  • czytelnik   IP
    Spoglądam na to zdjęcie i dochodzę do wniosku, że one są gotowe - tylko mioteł im brakuje.
    • zielona wsypa ---->   IP
      no i sie zaczelo, po-psl jedzie po bandzie, atak pelna para nie majac ani pol dowodu czy skazania, artykuly przygotowywuje sie w taki sposob aby czytelnik myslal, iz pis to najwieksze zlo tego swiata (czytaj odwracaja kota ogonem jak przez ostatnie 8 lat), stawiaja zarzuty tylko po to aby potem w meNdiach szkalowac wszystkich co mieli chocby stycznosc w tramwaju z PODEJRZANYM :D tak tak PODEJRZANYM bo o to tu wlasnie chodzi, w ten sposob mozna oczernic kazdego na swiecie nie ponoszac żadnych konsekwencji, ciekawi mnie czy ciemny lud znow kupi bajeczki platformerskie :D.
      • kolezanka   IP
        Akurat te twarze zle sie kojarza.
        A tyle w Polsce wspanialych kobiet.
        Starozytni Rosjanie mawiali, ze gowno zawsze na wierzch wyplywa.
        • egzorcysta   IP
          Te usta mówią same za siebie;"Jakie wielkie psiapsióły".
          • razem na PiS   IP
            Jesteś za Ruchem Kukiza? Popieram to i rozumiem.
            Dlatego weź udział w Referendum i głosuj za JOW-ami,
            głosuj przeciwko finansowaniu partii z budżetu,
            głosuj przeciwko sprzedaży lasów. Jednak w wyborach
            powinniśmy bezwzględnie głosować za PiS-em.
            To wynika z braku struktur w Ruchu Kukiza i wielu
            przypadkowych kandydatów tego ruchu. Kandydaci
            Ruchu Kukiza to ludzie przypadkowi często sami zbierający
            głosy na siebie. Naszym głównym celem na dziś musi być
            osłabienie a wręcz eliminacja Platformy. I dlatego wszyscy
            którzy są za tym powinni poprzeć PiS. Głosując na Ruch
            Kukiza a wielu na inne partie, spowodujemy wzrost szans PO.
            Tego należy bezwzględnie uniknąć i skupić się na wyborze
            jednej partii mającej rzeczywiste znaczenie i zaplecze polityczne.
            Każdy Polak, każdy rozsądny wyborca powinien być tego
            świadom. Ruch Kukiza poprzemy za cztery lata a będzie on
            wówczas bardziej zorganizowany. Rozsądek wyborczy przede
            wszystkim a polega on na skutecznym głosowaniu wszystkich
            przeciwników obecnej rzeczywistości. Dlatego musimy poprzeć
            większość opozycyjną i nie dzielić głosów na inne ugrupowania.
            Dziś taką większością jest tylko PiS i musimy zapomnieć o wadach
            jej działaczy po to aby nasze głosy były skuteczniejsze.
            Głosując w referendum za JOW i przeciwko finansowaniu partii faktycznie
            zagłosujemy przeciwko PiSowi tak więc nie podejrzewaj tu oszustwa.
            Wszystkiego jednak jednocześnie nie da się zmienić i trzeba mieć tego
            świadomość. Przemyśl te argumenty i dokonaj właściwego wyboru.

            Czytaj także