Trzymanie pieniędzy na rachunku bieżącym to coś w rodzaju działalności charytatywnej
Banki drwią sobie ze swoich klientów. Mamią ich coraz atrakcyjniejszymi warunkami kredytów, a jednocześnie tną oprocentowanie rachunków rozliczeniowo-oszczędnościowych.
Tymczasem na ROR ludzie gromadzą miliardy. W PKO BP na rachunkach Superkonto 1 września ulokowanych było 12,8 mld zł, w mBanku - 3,8 mld zł, a w BZ WBK - ponad 2 mld zł. Trudno oszacować pełną kwotę, ponieważ banki, w tym Pekao SA, nie chcą udzielać informacji. Nie ma jednak wątpliwości, że są to sumy ogromne, z których klient nie ma żadnego zysku albo jest on znikomy. A inflacja, nawet niska, robi przecież swoje.
Trzymając 10 tys. zł na koncie w Pekao, po roku będzie można wyjąć 10 tys. zł i jedną złotówkę. Żart? Nie. Bank obniżył oprocentowanie z 0,1 proc. do 0,01 proc. Nie zdołał jednak pokonać wszystkich konkurentów. Jeszcze "atrakcyjniejsze" warunki oferuje bowiem ING BSK oraz BZ WBK - oprocentowanie 0 proc. - przynajmniej nie trzeba liczyć zysku.
W większości banków prowadzenie ROR kosztuje. Opłaty wprawdzie nie muszą być wysokie, bo np. w BGK jest to zaledwie 2 zł miesięcznie, ale sam bank uczciwie przyznaje, że korzyści z odsetek pokryją koszty dopiero przy utrzymywaniu stałego salda na poziomie 1,5 tys. zł.
Mimo to trzymamy na ROR znacznie więcej pieniędzy, niż potrzebujemy na bieżące wydatki. Np. w BISE średnia kwota zdeponowana przez klientów to 4,5 tys. zł, w BGK - 3,9 tys. zł, a w PKO BP i BOŚ po 2,5 tys. zł.
Ucieczka z ROR
Czy warto więc finansować bank, gdy te same pieniądze mogą pracować na nasze zyski? Wpłacając je do funduszy rynku pieniężnego, które są równie bezpieczne i równie szybko można je wypłacić, w ciągu ostatnich 12 miesięcy można było zarobić od 4,4 do 5,9 proc. To znacznie więcej, niż zapewnia większość kont.
Przy kupnie jednostek funduszy tego typu nie są pobierane prowizje. W ofercie funduszy pieniężnych i gotówkowych dostępne są również zlecenia odkupienia natychmiastowego, umorzenia natychmiastowego lub odkupu z wypłatą zaliczki np. do 80 proc. wartości całego rejestru. Wtedy pieniądze mamy na koncie nie później niż następnego dnia.
Banki tworzą konkurencję dla własnych ROR-ów. ING, który nie oprocentowywuje rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, klientom z nadwyżkami finansowymi oferuje Otwarte Konto Oszczędnościowe. Jest one oprocentowane na poziomie 4 proc. Nadwyżki z eKonta w mBanku (1 proc.) można przerzucić na konto eMax - dwukrotnie wyżej oprocentowane.
Konta oszczędnościowe oferuje coraz więcej instytucji: Raiffeisen - konto lokacyjne, Kredyt Bank - konto oszczędnościowe, Getin Bank - rachunek TOP, a BPH - konto Sezam Max. Rachunki tego typu są nawet wyżej oprocentowane od niektórych lokat terminowych. Pieniądze można podjąć bez utraty odsetek. Część pensji warto więc przelać na drugie, wyżej oprocentowane konto.
Powrót tych środków, na przykład w drugiej połowie miesiąca, na zwykły ROR w większości banków nic nie kosztuje. Bezpłatna jest także wypłata w oddziale. Gorzej z dostępnością pieniędzy z rachunku oszczędnościowego w bankomacie - w tym wypadku bank może nas obciążyć. Na przykład w ING BSK lub Getin Banku bezpłatnie można dostać się do swoich nadwyżkowych środków raz w miesiącu. Potem należy zapłacić - w pierwszym banku 5 zł, w drugim o złotówkę więcej. Dotyczy to jednak tylko klientów, którzy w tym samym banku mają również ROR. Pozostali muszą zapłacić już 10 zł. Na tym tle pozytywnie wyróżniałaby się oferta BPH, gdyby nie to, że darmowe wypłaty obciążone są kosztami prowadzenia konta - 12,95 zł miesięcznie.
Bez względu jednak na mankamenty poszczególnych ofert rachunków oszczędnościowych, lepiej z nich skorzystać, niż dotować bank z własnej kieszeni. Wszak potrzebujących jest znacznie więcej i są znacznie biedniejsi.
A w wybranych placówkach:
Źródło: Banki
Tymczasem na ROR ludzie gromadzą miliardy. W PKO BP na rachunkach Superkonto 1 września ulokowanych było 12,8 mld zł, w mBanku - 3,8 mld zł, a w BZ WBK - ponad 2 mld zł. Trudno oszacować pełną kwotę, ponieważ banki, w tym Pekao SA, nie chcą udzielać informacji. Nie ma jednak wątpliwości, że są to sumy ogromne, z których klient nie ma żadnego zysku albo jest on znikomy. A inflacja, nawet niska, robi przecież swoje.
Trzymając 10 tys. zł na koncie w Pekao, po roku będzie można wyjąć 10 tys. zł i jedną złotówkę. Żart? Nie. Bank obniżył oprocentowanie z 0,1 proc. do 0,01 proc. Nie zdołał jednak pokonać wszystkich konkurentów. Jeszcze "atrakcyjniejsze" warunki oferuje bowiem ING BSK oraz BZ WBK - oprocentowanie 0 proc. - przynajmniej nie trzeba liczyć zysku.
W większości banków prowadzenie ROR kosztuje. Opłaty wprawdzie nie muszą być wysokie, bo np. w BGK jest to zaledwie 2 zł miesięcznie, ale sam bank uczciwie przyznaje, że korzyści z odsetek pokryją koszty dopiero przy utrzymywaniu stałego salda na poziomie 1,5 tys. zł.
Mimo to trzymamy na ROR znacznie więcej pieniędzy, niż potrzebujemy na bieżące wydatki. Np. w BISE średnia kwota zdeponowana przez klientów to 4,5 tys. zł, w BGK - 3,9 tys. zł, a w PKO BP i BOŚ po 2,5 tys. zł.
Ucieczka z ROR
Czy warto więc finansować bank, gdy te same pieniądze mogą pracować na nasze zyski? Wpłacając je do funduszy rynku pieniężnego, które są równie bezpieczne i równie szybko można je wypłacić, w ciągu ostatnich 12 miesięcy można było zarobić od 4,4 do 5,9 proc. To znacznie więcej, niż zapewnia większość kont.
Przy kupnie jednostek funduszy tego typu nie są pobierane prowizje. W ofercie funduszy pieniężnych i gotówkowych dostępne są również zlecenia odkupienia natychmiastowego, umorzenia natychmiastowego lub odkupu z wypłatą zaliczki np. do 80 proc. wartości całego rejestru. Wtedy pieniądze mamy na koncie nie później niż następnego dnia.
Banki tworzą konkurencję dla własnych ROR-ów. ING, który nie oprocentowywuje rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, klientom z nadwyżkami finansowymi oferuje Otwarte Konto Oszczędnościowe. Jest one oprocentowane na poziomie 4 proc. Nadwyżki z eKonta w mBanku (1 proc.) można przerzucić na konto eMax - dwukrotnie wyżej oprocentowane.
Konta oszczędnościowe oferuje coraz więcej instytucji: Raiffeisen - konto lokacyjne, Kredyt Bank - konto oszczędnościowe, Getin Bank - rachunek TOP, a BPH - konto Sezam Max. Rachunki tego typu są nawet wyżej oprocentowane od niektórych lokat terminowych. Pieniądze można podjąć bez utraty odsetek. Część pensji warto więc przelać na drugie, wyżej oprocentowane konto.
Powrót tych środków, na przykład w drugiej połowie miesiąca, na zwykły ROR w większości banków nic nie kosztuje. Bezpłatna jest także wypłata w oddziale. Gorzej z dostępnością pieniędzy z rachunku oszczędnościowego w bankomacie - w tym wypadku bank może nas obciążyć. Na przykład w ING BSK lub Getin Banku bezpłatnie można dostać się do swoich nadwyżkowych środków raz w miesiącu. Potem należy zapłacić - w pierwszym banku 5 zł, w drugim o złotówkę więcej. Dotyczy to jednak tylko klientów, którzy w tym samym banku mają również ROR. Pozostali muszą zapłacić już 10 zł. Na tym tle pozytywnie wyróżniałaby się oferta BPH, gdyby nie to, że darmowe wypłaty obciążone są kosztami prowadzenia konta - 12,95 zł miesięcznie.
Bez względu jednak na mankamenty poszczególnych ofert rachunków oszczędnościowych, lepiej z nich skorzystać, niż dotować bank z własnej kieszeni. Wszak potrzebujących jest znacznie więcej i są znacznie biedniejsi.
| Bank | oprocentowanie ROR | Warianty dodatkowe |
| BGK | 2% | |
| BISE | 1% | |
| BOŚ | 0,7% | eKonto VIP od 10 tys. zł - 0,95% |
| BZ WBK | 0% | Konto24 Prestiż - 0,5 proc. |
| DB PBC | 0,3% | DB Fokus: do 4999 zł - 0,75% Od 5 tys. zł do 9999zł - 1% Od 10 tys. zł do 49999 zł -1,75% Od 50 tys.zł - 2,55%< |
| Fortis Bank | 2,5 % | Pakiet Srebrny - 0,5% Pakiet Złoty - 1% |
| Getin Bank | 0,25% | Optimum - 0,75% |
A w wybranych placówkach:
| Konto Student | 0,25% | Duet -0,5%; Senior - 0,5% |
| ING BSK | 0% | Otwarte Konto Oszczędnościowe<br>Oproc. 4% do 100 tys. zł i 4,24% powyżej 100 tys. zł |
| Invest-Bank | 0,1% | |
| Lukas Bank | 1% | Konto Podróżne i e-Konto - 0,75%<br>e-Konto PRO - 3,5 % |
| mBank | 1% | e-Konto - 2 % |
| MultiBank | 1,2% | powyżej 3 tys. zł - 2,95<br>powyżej 20 tys. zł - 3,25% |
| Pekao SA | 0% | |
| PKO BP | 0,1% | Konto Inteligo<br>Do 99,9 zł - 0,6%<br>100 zł -3999,99 zł - 0,7%<br>4 tys. zł - 49 999,99 zł - 1,20%<br>od50 tys. zł - 2,5 % |
Źródło: Banki