Kary finansowe dla księży. Nowe prawo wchodzi w życie

Kary finansowe dla księży. Nowe prawo wchodzi w życie

Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne
Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / FotoDax
Za pontyfikatu papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego został znowelizowany. Wśród najważniejszych zmian wymienia się m.in. tę o przywróceniu kar finansowych. Wkrótce będą one mogły być nakładane na duchownych także w Polsce.

Od marca tego roku w polskim Kościele przywrócona zostanie możliwość nakładania kar finansowych na księży, jak i również na świeckich, którzy obejmują w KK jakiś urząd – przypomniała Polska Agencja Prasowa. Mowa tu o osobach uznanych za winne popełnienia przestępstw kanonicznych.

W nowych przepisach wspomniano m.in. o wysokości kar, które nie mogą być niższe niż połowa minimalnej krajowej brutto (czyli obecnie byłoby to 2403 zł) i większa niż jej 20-krotność (96 120 złotych). Ci więc, którzy dopuścili się przestępstwa określonego w KPK, mogą otrzymać karę grzywny lub zostać pozbawieni wynagrodzenia kościelnego (części lub całości), przysługującego im za pełnione w KK obowiązki.

Szczegóły ustalone zostały podczas jednego z zebrań plenarnych przez Konferencję Episkopatu Polski w drugiej połowie 2025 roku. Niedawno dekret ws. został ogłoszony, natomiast w życie wejdzie on w niedzielę (1 marca).

Księżom i świeckim groziła będzie utrata wynagrodzenia? Tak, ale z jednym zastrzeżeniem

„Wysokość grzywny lub kwoty pieniężnej na cele Kościoła ustala się w odniesieniu do minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę przewidzianego w przepisach prawa polskiego, obowiązujących w dniu wymierzenia kary, tak, iż minimalna wysokość grzywny nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto, a maksymalna nie może przekraczać 20 kwot minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto” – brzmi treść dekretu (cytat za PAP).

Z aktu dowiadujemy się też, że organ, który nałoży karę, wskazać będzie musiał podmiot, na rzecz którego osoba uznana za winną wpłaci pieniądze. Jeśli zaś chodzi o odebranie całości lub części wynagrodzenia, zastrzeżono, że można będzie to zrobić, o ile nie spowoduje to, iż osoba ukarana pozostanie bez żadnych środków do życia (musi zostać jej tyle pieniędzy, ile wynosi suma wolna od zajęć komorniczych – określona w polskim prawie).

Czytaj też:
Hospicjum na końcu świata. „Na wsi choruje się i umiera inaczej”
Czytaj też:
Cierpienie Jezusa jak kąpiel kota? Poseł PiS chce dymisji dyrektora muzeum

Źródło: Radio ZET/PAP, Business Insider