Cierpienie Jezusa jak kąpiel kota? Poseł PiS chce dymisji dyrektora muzeum

Cierpienie Jezusa jak kąpiel kota? Poseł PiS chce dymisji dyrektora muzeum

Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie
Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie Źródło: Wikimedia Commons / Aung
Memy z Jezusem eksponowane w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie wywołały oburzenie nie tylko wśród zwiedzających. O wyjaśnienia poprosiły kuria, marszałek województwa, a do dymisji dyrektora wezwał poseł PiS.

Ściana memów zahaczających o religię może doprowadzić do zmiany na stanowisku dyrektora gnieźnieńskiego muzeum. Kierownika placówki wezwał już „na dywanik” marszałek województwa wielkopolskiego.

Gniezno. Memy z Jezusem mogą kosztować dyrektora muzeum posadę

O celu spotkania mówiła rzeczniczka urzędu marszałkowskiego w Poznaniu Anna Parzyńska-Paszke. – Dotyczące założeń programowanych, ale tez sposobu reagowania na pojawiające się glosy krytyczne. Po zapoznaniu się z tymi informacjami ewentualnie podejmiemy dalsze decyzje – przekazała. Własne oświadczenie opublikowała kuria.

„W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi wystawy prezentowanej w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie pragniemy wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie sposobem wykorzystania wizerunków oraz obrazów chrześcijańskich” – mogliśmy przeczytać w komunikacie kurii gnieźnieńskiej.

„Dla osób wierzących przedstawione obrazy nie są jedynie elementem kulturowego przekazu, lecz stanowią wyraz najgłębszych prawd wiary oraz przestrzeń przeżycia duchowego. Wykorzystywanie ich w kontekście humorystycznym, opatrzonym komentarzami prezentowanymi na wystawie, budzi ból oraz poczucie braku należnego szacunku wśród wiernych” – dodawano.

„Szanujemy wolność twórczości artystycznej oraz autonomię instytucji kultury. Jednocześnie przypominamy, że wolność wyrazu wiąże się z odpowiedzialnością za słowo i obraz, a także z wrażliwością na to, co dla innych stanowi rzeczywistość świętą i szczególnie doniosłą” – podkreślano, informując o przekazaniu zastrzeżeń dyrekcji muzeum.

Dyrektor muzeum w obronie memów. Kuria nieugięta

Dyrektor Michał Bogacki bronił wystawy, choć ostatecznie zdjął najbardziej kontrowersyjne grafiki, m.in. tę z cierpiącym Jezusem i podpisem: „Kiedy nie możesz wykąpać kota”. – Memy są bardzo istotną częścią naszej współczesnej kultury. Nie o to chodziło, żeby kogoś obrazić – przekonywał.

– To sztuka, mamy pojęcie net artu. Te najbardziej kontrowersyjne zdecydowałem się zdjąć. W tej chwili już ich nie ma. Są tacy, którzy mają o to do mnie pretensje, są tacy, którzy uważają, że powinienem ściągnąć więcej. Zawsze są głosy krytyczne – dodawał.

Z jego stanowiskiem nie zgodził się rzecznik archidiecezji gnieźnieńskiej ks. Remigiusz Malewicz. – Przedstawienie Chrystusa z konkretnym tekstem humorystycznym, który dotyka czy powoduje ból, nie powinno mieć miejsca – stwierdzał.

Swoje oburzenie wyraził też poseł PiS Zbigniew Dolata. Po odwiedzeniu wystawy zaapelował do marszałka województwa Marka Woźniaka, by zdymisjonował dyrektora Muzeum Początków Państwa Polskiego.

Komunikat Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie

„W związku z pojawiającymi się negatywnymi opiniami dotyczącymi instalacji memów na wystawie czasowej »Re: średniowiecze. 1000 lat, 1000 wersji« wyjaśniamy, że wystawa ma na celu ukazanie i badanie recepcji średniowiecza na przestrzeni epok, od renesansu aż do czasów nam współczesnych. Stanowiąca jeden z jej elementów, instalacja artystyczna autorstwa Zofii Załeskiej, historyczki sztuki i badaczki ikonografii średniowiecza, dotyka zagadnienia, jak współczesny język komunikacji – memy – rezonuje z estetyką epoki. Nie było i nie jest zamiarem zarówno autorki jak i pozostałych twórców wystawy obrażanie kogokolwiek i ośmieszanie czegokolwiek” – podkreślają przedstawiciele muzeum.

„Teraz ikonografia z tamtej epoki jest traktowana często w kulturze masowej jako memy, co ilustruje właśnie ta część naszej wystawy. Jednym z najpowszechniejszych tematów była wówczas religia, gdzie specyficzny sposób przedstawiania postaci, odbierany dziś wręcz jako karykaturalny współgra ze humorem internetowym. W pewnym sensie jest to nawiązanie do dawnej tradycji wśród skrybów i iluminatorów, umieszczania na marginesach średniowiecznych ksiąg religijnych (modlitewników, psałterzy, Biblii) scen komicznych, groteskowych, a nawet rubasznych, w niczym nie przystających do religijnych tekstów którym towarzyszyły. Dokładnie odwrotnie jak w memach groteskowe teksty towarzyszą oryginalnym miniaturom” – czytamy dalej.

„Prezentowane prace są autorską wypowiedzią artystyczną autorki, znawczyni ikonografii średniowiecznej. Rozumiemy, że taka prezentacja może budzić skrajne emocje. Naszą intencją nie było obrażanie kogokolwiek, jednak wsłuchując się w głos naszych odbiorców, uszanowaliśmy ich zdanie i memy wzbudzające najwięcej kontrowersji usunęliśmy z wystawy w porozumieniu z twórczynią” – informowano.

Czytaj też:
„Świat według Kiepskich” znowu rozgrzewa sieć. Gratka dla fanów!
Czytaj też:
Śmierć Kononowicza i oskarżenia o znęcanie. Prokuratura Krajowa wraca do śledztwa