Otwarte dni sejmu (na atak szaleńców)

Otwarte dni sejmu (na atak szaleńców)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Po wydarzeniach w Łodzi politycy zaczęli się prześcigać w pomysłach na zapewnienie bezpieczeństwa biur poselskich. Demonstrując troskę o swoich współpracowników posłowie uprawiali tani populizm. Zamiast tego powinni się zająć zabezpieczeniem własnego miejsca pracy.
Od lat eksperci zwracają uwagę, że budynki przy Wiejskiej byłyby bezbronne w przypadku ataku szaleńca. W ostatnich miesiącach (długo przed tragedią w Łodzi) w MSWiA powstał raport na temat bezpieczeństwa parlamentu.

Czy jest bezpiecznie? Nie wiadomo. - Dokument jest tajny – usłyszałem od Małgorzaty Woźniak, rzeczniczki MSWiA. Utajnienie jest uzasadnione pod warunkiem, że wnioski z raportu zostaną wcielone w życie. Z tym nie jest jednak najlepiej. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że w sejmowych procedurach nic się nie zmieniło.

Nie po raz pierwszy. Analogiczny raport powstał w 2006 roku, gdy szefem MSWiA był Ludwik Dorn. Postulowano w nim m.in. zainstalowanie nowoczesnego monitoringu, a także postawienie płotu wokół sejmu. Na pomysłach się skończyło. - Stan zabezpieczenia budynków sejmowych jest katastrofalny – powiedział mi w zeszłym tygodniu Ludwik Dorn.

Nie trzeba być ekspertem, by wskazać dziury w systemie bezpieczeństwa. Sam mógłbym podać kilka sposobów na przemycenie do sejmu broni. W marcu tego roku dziennikarz jednego z tabloidów wniósł przez okno atrapę pistoletu. W efekcie
medialnej burzy okno zostało zabezpieczone. Ale na tym jednym oknie się skończyło.

Grzegorz Łakomski

 

Ostatnie wpisy

  • Dlaczego Marek Migalski nie nadaje się na ruskiego agenta31 sty 2012Chciałbym złożyć samokrytykę. W poprzednim wpisie miałem czelność kpić z polityków, którzy zbyt ochoczo zmieniają poglądy. W ten sposób skrzywdziłem wielu reprezentantów narodu. Tych, którzy poglądów nie mają. Jak mi uświadomił pewien politolog i...
  • Powstanie styczniowe – wszyscy jesteśmy actywistami?30 sty 2012W jednym z programów Wanda Nowicka stanęła w obronie Janusza Palikota, który z  gracją zmienił zapatrywania w jednej sprawie. O 180 stopni. Koronny argument brzmiał: Palikot zmienia poglądy, bo nie jest krową. Prawda. Nie jest. Sprzeciw społeczny...
  • Wprost z Nepalu - czego ziobryści i palikotyści mogą się uczyć od maoistów30 gru 2011Wróciłem z odwyku. Miały być dwa miesiące z dala od polskiej polityki. Wyszło jak zawsze. W kuracji przeszkodziło mi biuro prasowe sejmu. SMS-y z zapowiedziami konferencji docierają nawet do Himalajów.
  • Jan Vincent Superstar15 wrz 2011Wokół słów Jacka Rostowskiego, które padły w europarlamencie rozpętała się niepotrzebna burza. Rozbieranie na części pierwsze tej wypowiedzi nie miało większego sensu. Ot , nieco ostrzejszy chwyt retoryczny. Politycy PO przyznają, że nie potrafią...
  • Jak rozjechać Jacka Rostowskiego10 wrz 2011Zyta Gilowska ma zbyt duży temperament polityczny, by pozwolić sobie na bezczynność w trakcie kampanii. Z kolei PiS ma zbyt krótką ławkę, by nie skorzystać z tej możliwości. W ten sposób przez cały zeszły tydzień trwał kolejny odcinek telenoweli o...