Zwierzenia cyngla

Zwierzenia cyngla

We współczesnym świecie walka o hegemonię odbywa się bez jednego wystrzału. Tak naprawdę, to nie armie i generałowie zdobywają terytoria. Oni tylko ich pilnują. Dziś największą bronią jest pieniądz, a podbój świata i podporządkowanie społeczeństw odbywa się poprzez gospodarkę. Problem polega na tym, by rządy i społeczeństwa bez szemrania przyjmowały narzucane im reguły. Tych pierwszych można przekonać za pomocą szczególnych argumentów natury finansowej, tych drugich to z reguły nic nie obchodzi.
John Prekins to amerykański ekonomista, specjalista od brudnej roboty. Przez wiele lat pracował dla  National Security Agency na terenie Azji : na Filipinach, w Malezji i Indonezji aktywnie przygotowując grunt pod ekonomiczną ekspansję amerykańskiego biznesu. Chwytał się różnych metod , od perswazji po szantaż. W tym celu przeszedł specjalne przeszkolenie, podobne do tego jakie przechodzą agenci służb specjalnych. Dopiero 11.IX.2001 roku uświadomił mu, że świat podąża w niewłaściwym kierunku . Porzucił swe intratne zajęcie i napisał książkę pod wymownym tytułem „ Confessions of an Economic Hit Man” wydaną w 2004 roku. Książka wywołała burzę . Autorowi zarzucano aberrację, oderwanie od rzeczywistości , powierzchowność i działanie według płaskiego schematu myślowego. Polemiści mieli mu także za złe, że nadmierną rolę przypisał agencji dla której przez lata pracował , a która nie jest oficjalnie powołana do aktów sabotażu gospodarczego. Mimo krytyki, książka Perkinsa stała się bestselerem, a ludzie dobrze obeznani ze światem finansów przyznają po cichu autorowi rację.

Takich wyszkolonych agentów do zadań specjalnych na całym świecie jest masa. Nie ma w tej chwili rządu, który by nie korzystał z ich usług. To oni pociągają za sznurki największych gospodarczych przedsięwzięć, pomagając grupom polityków w osiąganiu strategicznych celów. Przykłady można by mnożyć. Dość chyba tylko wspomnieć najbardziej nas dotyczącą kwestię Gazociągu Północnego, stanowiącego ogromne zagrożenie dla polskiej gospodarki, czy próbę sprzedaży przez rząd Niemiec Opla, rosyjsko-austriackiemu konsorcjum z pominięciem zasad rynkowych. Światowe instytucje finansowe bardzo chętnie udzielają pożyczek gospodarkom znajdującym się w potrzebie. Warunek jest tylko jeden . My wam damy pieniądze, a wy wydacie je na oferowane wam towary i usługi: amerykańskie, brytyjskie, francuskie czy niemieckie. W myśl zasady Henry Forda, który zachęcał klientów do kupna oferowanego przezeń auta sloganem „ You can get any colour, as long as it's black”.

Najskuteczniejszą metodą ekspansji tak wobec rządów jak i obywateli jest zadłużanie. Wówczas ten , kto pożycza decyduje w znacznej mierze o losie kredytobiorcy. Jeśli kredytobiorca ma płynność finansową, relacje z bankiem układają się poprawnie. Nie daj boże, gdy pojawiają się kłopoty ze spłatą zobowiązań. Wtedy bankierzy dyktują warunki, często nie do przyjęcia. Tytułem zabezpieczenia wierzytelności przejmowany jest majątek klienta za ułamkową jego wartość. Tak się robi interesy i nazywa się to „ nowoczesnym biznesem”.

W Polsce oficjalnie nie ma kryzysu. Kiedy jednak rozmawia się z przedsiębiorcami, w prywatnych rozmowach przyznają, że ich obroty w ostatnim roku spadły o 60%. W tym samym czasie PKB wzrósł o 1%. Ta różnica nie wzięła się z powietrza, ona jest skutkiem systematycznego zadłużania państwa. Nasz wzrost PKB jest finansowany długiem publicznym. Sposobów na ukrycie tego zjawiska są tysiące. Ja posłużę się tzw. prostym przykładem, by zobrazować czytelnikowi skalę manipulacji na liczbach.

Powiedzmy , że wpłacam instytucji finansowej kwotę 1000 PLN. W ciągu roku instytucja zarabia dla mnie drugi 1000 czyli 100%. Razem mam 2000 PLN . W drugim roku ta sama instytucja traci ten zarobiony 1000 PLN. Jest to strata 50% od kwoty 2000. Średni zysk za 2 lata wykazuje na poziomie 50%, a ja wychodzę na 0, bo nadal mam wpłacone przed dwoma laty 1000 PLN. Jakim cudem? A no takim, że statystyka wykazuje wzrost, tylko , że ja mam de facto stratę.

Źródłem prawdziwych cudów jest bóg, to co widzimy, to diabelskie sztuczki. Warto o tym pamiętać słuchając doniesień kolejnych ekspertów zapewniających nas o sukcesach. Lepiej trzymać się zasady naszych dziadów zawartej w staropolskim powiedzeniu" Bez Boga ani do proga".

Ostatnie wpisy

  • Pożegnanie 13 kwi 2010 Przez ostatnie pół roku korzystałam z gościnnych stron portalu wprost24. Przez te sześć miesięcy wiele się wydarzyło. Komentowałam , jak umiałam. Ale teraz skończyła się moja Polska. Coś we mnie umarło wraz z tymi , którzy zginęli pod Smoleńskiem.
  • Cisza 11 kwi 2010 Ta niepokojąca zbieżność dat kalendarza liturgicznego, nie może być przypadkowa. Odejście Jana Pawła II 5 lat temu i tragedia smoleńska, wydarzyły się w wigilię święta Miłosierdzia Bożego, którego orędowniczką była polska zakonnica wyniesiona na ołtarze przez polskiego...
  • Jajakobyły 9 kwi 2010 Według teorii nowoczesnego marketingu, najważniejszy jest bajer. Dzięki niemu można wmówić ludziom, że chcą kupić to , co mamy do zaoferowania. Technika manipulacji poszła już tak daleko, że przy pewnym nakładzie sił i środków, nie jest to aż takie trudne. Cała sztuka jednak...
  • Populiści 7 kwi 2010 Dzisiejsza prasa zamieszcza dwa znaczące wywiady z osobami, które były aktywnymi politykami i stały na straży naszych narodowych finansów. Ich zestawienie prowadzić musi do wniosku, że wszelkie decyzje fiskalne służą do realizacji politycznych celów, a wszelkie opowieści o...
  • Uczniowie Leppera 1 kwi 2010 Konflikt jaki rozgorzał wokół rezerwy pieniężnej wypracowanej przez NBP potwierdza, że światła myśl ekonomiczna Andrzeja Leppera , który chciał poprawić byt ludności pracującej oraz bezrobotnej , miast i wsi, kosztem NBP jest zawsze żywa. Myśl ta nie ma barw , bo aktualnie...