Dyplom z ciemnoty cz.1 Homeopatia

Dyplom z ciemnoty cz.1 Homeopatia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lubelski profesor Uniwersytetu Medycznego , Andrzej Gregosiewicz wypowiedział wojnę potężnej firmie Boiron producentowi preparatów homeopatycznych. Spór na korzyść profesora rozstrzygnął dopiero sąd drugiej instancji. Zarejestrowane w Polsce prawem kaduka preparaty homeopatyczne , przynoszą krociowe zyski producentom. Ich skuteczność jest wątpliwa, a farmakopeja wywodzi się z czarnej magii. Nie przeszkadza to traktować je jak pełnoprawne leki. Wszystko to dzieje się w XXI wieku, w oświeconej Europie, która zwalcza zabobon i symbole religijne.


Od czasów rewolucji październikowej, niczego lud tak nie ukochał, jak nauki. Wtedy to przywódcy nowego, wspaniałego świata , otworzyli ludowi oczy na zabobon i ciemnotę, w którym do tej pory żył, za sprawą kościoła. Zapanował postęp a jego elita czyli awangarda nadawała ton nowemu porządkowi. Okazało się, że by kroczyć w awangardzie, należy być otwartym. Tak więc otwarto bramy uniwersytetów dla nowych dziedzin wiedzy. Ta otwartość trwa do dziś, a nawet się umacnia. Dzięki temu, do grona nauk, w miejsce już niemodnego naukowego komunizmu zaczęto przyjmować wiedzę, która czerpie z tzw. siły kosmosu. Nie wiadomo czy jest to ten sam kosmos, który podbił Jurij Gagarin. Przyjrzyjmy się zatem co nam niesie szeroki otwarcie na świat , przy jednoczesnej , jakże słusznej walce z ograniczeniami wynikającymi z dekalogu.

Najpierw kilka podstawowych informacji. Homeopatia to metoda , która leczy szczególnymi roztworami substancji pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego ( podroby kaczki w przypadku w/w Oscillococcinum). Roztwory w stosunku nawet do 1/10 000 000, według opinii naukowców , nie mają prawa zawierać rzeczonego wyciągu, gdyż nawet hyperdestylowana woda nie jest wolna od zanieczyszczeń. Ilość zanieczyszczeń zawsze będzie większa niż rozcieńczanej substancji. Zastrzeżenia naukowców budzi konieczny do wywołania efektu terapeutycznego, proces dynamizacji wody. Jest to proces nauce jako takiej , nieznany. W/g oryginalnej farmakopei należy mieszaniną roztworu za każdym razem uderzać w skórzaną poduszkę, lub oprawną w skórę książkę. W ten sposób mikstura jest dynamizowana. Skuteczności tego procesu także nikt nie badał, a szkoda , bo brzmi jak z podręcznika alchemii. Woda ma zapamiętywać w trakcie tego rytmicznego potrząsania, to co z niej usunięto. Powiem szczerze, nie bardzo sobie wyobrażam jak firmy produkujące te ” leki” stosują to zalecenie w procesie produkcji na skalę przemysłową, ale pewnie mam ograniczoną wyobraźnię. W celu naukowego uwiarygodnienia, wyznawcy, a właściwie beneficjenci , homeopatii postarali się o własne autorytety w tej dziedzinie. W tym kontekście światu objawił się niejaki J.Benveniste. Ten francuski immunolog, bo homeopatia ma pobudzać organizm do naturalnej obrony, za swój dorobek naukowy dwukrotnie otrzymał od Uniwersytetu Harvarda nagrodę Ignoble(ang. ignoble-haniebny). Ogłaszał to nagrodzony zwykłym ‘Noblem” prof. Dudley Herschbach. Stało się to w 2000 roku, zanim nasz parlament przyjął ustawę, która na mocy art. 21 zwalnia producentów specyfików homeopatycznych z obowiązku dowodzenia skuteczności swych produktów większych od placebo. W ten sposób urzędnicy z Ministerstwa Zdrowia nie tylko z cała powagą podpisali się pod certyfikacją czarodziejskiego procesu dynamizacji, jak również pod innymi tezami ” nauki” Hahnemana, twórcy tej metody. Otóż naszych urzędników nie dziwi stwierdzenie, że  gwiazdy( a więc sfera astralna) odciskają choroby na roślinach. To co jest lekiem na jaką chorobę, można rozpoznać po kształtach rośliny. Korzeń orchidei jest źródłem leku na jądra ze względu na podobieństwo kształtów. Skądinąd trudno mieć pretensje do urzędników, skoro przy Ministrze funkcjonuje Rada Do Spraw Medycyny Niekonwencjonalnej, powołana przez niezapomnianego ministra Mariusza Łapińskiego. Minister był z SLD i zapewne wyznawał materialistyczny światopogląd, co jak widać nie przeszkadzało mu otaczać się szamanami , na wszelki wypadek. Chyba , że  się mylę i przyczyny powołania tego kuriozum mają swe podłoże w jak najbardziej materialistycznych pobudkach. Otóż w obecnych czasach, gdy coraz więcej pacjentów jest rozczarowanych tradycyjnymi metodami leczenia, wszelkiego rodzaju usługi paranormalne, to wielki rynek z wielkimi pieniędzmi. Prawa ryku potrafią czynić cuda w swoistej “koniunkcji” z ideologią wszechświatowego postępu .Znajomość zasad terapii homeopatycznej” jest jednym z formalnych warunków uzyskania specjalizacji I stopnia z farmacji aptecznej. Zasady te można pogłębić na obowiązkowych kursach, które odbywają się w “jednostkach organizacyjnych szkoleń podyplomowych przy wydziałach farmaceutycznych Akademii Medycznych i Collegium Medicum UJ

W Stanach Zjednoczonych lekarz z tytułem medical doctor nie może stosować homeopatii jako metody leczenia, pod rygorem odebrania licencji. Jeśli łamie prawo, może być skazany na więzienie. Homeopatia nie jest prawnie zakazana, ale pacjent musi być poinformowany, że terapeuta nie ma licencji, a terapia odbywa się na ryzyko pacjenta. W Europie poważne naukowe i bardzo krytyczne wobec homeopatii opinie naukowe ogłosiły ośrodki medyczne ze Szwajcarii i Anglii ( opublikowane w” Lancet” nr 9487, 27.08.2005). Szwajcarzy natychmiast ogłosili swe wyniki i kategorycznie zakazali refundacji tych szamańskich leków ( refundowane są we Francji). Wcześniej dokonały tego Holandia i Niemcy.

Polska jest krajem , w którym prawie 90% obywateli przyznaje się do katolicyzmu. W związku z tym , że pacjenci zaczęli zgłaszać wątpliwości natury światopoglądowej, grupa lekarzy homeopatów skierowała w 2004 roku pismo do Watykanu. W odpowiedzi ks. Ptasznik napisał :" Generalnie rzecz biorąc, Kościół nie zabrania stosowania homeopatii w leczeniu, o ile nie wiąże się to z magią bądź z akceptacją idei religii wschodnich." Problem jednak w tym , że bez magii nie da się racjonalnie wytłumaczyć ani astralnego wpływu gwiazd na rośliny , które nabierają kształtu chorego organu, ani procesu dynamizacji wody, ani jej pamięci. Nie należy zapominać, że twórca homeopatii był zdeklarowanym wolnomularzem, a cudowna metoda stymulacji organizmu do obrony przed chorobami, została mu objawiona podczas seansu spirytystycznego. Z powyższych względów, kościół nie może akceptować tej metody.

Nienaukowa metoda została awansowana do miana szlachetnej nauki, a pozbawieni samodzielnego myślenia ludzie, awansowali na stopnie naukowe. Pieniądze , jakie ta i podobne praktyki przynoszą, usypiają sumienia wielu. Na szczęście nie wszystkich. Ci nieliczni mają odwagę przeciwstawić się szamanom postępu. Jednym z nich jest profesor Gregosiewicz .
 

Ostatnie wpisy

  • Pożegnanie13 kwi 2010Przez ostatnie pół roku korzystałam z gościnnych stron portalu wprost24. Przez te sześć miesięcy wiele się wydarzyło. Komentowałam , jak umiałam. Ale teraz skończyła się moja Polska. Coś we mnie umarło wraz z tymi , którzy zginęli pod Smoleńskiem.
  • Cisza11 kwi 2010Ta niepokojąca zbieżność dat kalendarza liturgicznego, nie może być przypadkowa. Odejście Jana Pawła II  5 lat temu i tragedia smoleńska, wydarzyły się w wigilię święta Miłosierdzia Bożego, którego orędowniczką była polska zakonnica wyniesiona na...
  • Jajakobyły9 kwi 2010Według teorii nowoczesnego marketingu, najważniejszy jest bajer. Dzięki niemu można wmówić ludziom, że chcą kupić to , co mamy do zaoferowania. Technika manipulacji poszła już tak daleko, że przy pewnym nakładzie sił i środków, nie jest to aż...
  • Populiści7 kwi 2010Dzisiejsza prasa zamieszcza dwa znaczące wywiady z osobami, które były aktywnymi politykami i stały na straży naszych narodowych finansów. Ich zestawienie prowadzić musi do wniosku, że wszelkie decyzje fiskalne służą do realizacji politycznych...
  • Uczniowie Leppera1 kwi 2010Konflikt jaki rozgorzał wokół rezerwy pieniężnej wypracowanej przez NBP potwierdza, że światła myśl ekonomiczna Andrzeja Leppera , który chciał poprawić byt ludności pracującej oraz bezrobotnej , miast i wsi, kosztem NBP jest zawsze żywa. Myśl...