Pani prezydentowo, doradź

Pani prezydentowo, doradź

Dodano:   /  Zmieniono: 
„Czasami gdy jestem na zakupach, na spacerze, ludzie dziękują mi. Mówią: pani prezydentowo, wreszcie coś dla nas. I proszą o pomoc w rozwiązaniu kolejnych problemów” – chwali się była pierwsza dama na łamach „Super Expressu”. W związku z tym pani prezydentowa postanowiła wrócić na antenę i znowu zagościć w paśmie śniadaniowym.
Nota bene, po rozmachu z jakim Jolanta Kwaśniewska działała charytatywnie jako pierwsza dama, w czasie obu kadencji prezydentury męża i po przedsięwzięciach, których nie powstydziłaby się ani Lady D. ani nawet Angelina Jolie, trochę smutno, że tak zwolniła bieg i skoncentrowała energię na poradach dla eleganckich pan i panów, ale to zupełnie inna sprawa.

Przypomnijmy. Jolanta Kwaśniewska, która pięć lat temu z właściwym sobie wdziękiem nauczyła społeczeństwo jak stylowo jeść bezę, całkiem niedawno pokazała emerytom (tak, tym polskim) jak:
1. dobrze bawić się na wczasach w Alpach
2. ożywić kreację (najlepiej oczywiście od Ewy Minge lub innego polskiego projektanta) eleganckim sznurem pereł

Z niecierpliwością czekam na wielki powrót pierwszej damy. Ma mówić o lekomanii po 50-tce i pielęgnacji skóry. Być może więc w końcu emeryci dowiedzą się, że po prostu potrzebnych im leków mają nie kupować. Wtedy rozwiążą swój stały problem, że emerytura nie starcza im do 1-go, ani nawet połowy miesiąca. Co oszczędniejszym uda się może nawet uciułać coś na jakieś sztuczne perły czy weekend w Korbelowie w promocji z groupona. Może Jolanta Kwaśniewska znajdzie też odpowiedź na frapujące wielu pytanie czy wybrać ZUS czy OFE i wytłumaczy, dlaczego przy wysokości emerytur w zasadzie nie ma to znaczenia.

Albo niech nie doradza. Niech po prostu odpowie emerytom na jedno proste pytanie, że zacytuję klasyków: pani prezydentowo, jak żyć?

Ostatnie wpisy

  • Dlaczego media przemilczały wydarzenia z konferencji WOŚP? 9 sty 2015 - Wolność słowa, która jest niesamowitą historią demokracji, ma różne oblicza. Może się np. przeobrazić w nienawiść, z którą mamy do czynienia w obrazkach i wiadomościach z Paryża – mówił na wczorajszej konferencji prasowej Jerzy Owsiak. W tym samym czasie, kilku...
  • Świąteczny kisiel i kropka nad pierogiem 24 gru 2014 Kiedy wczoraj w dzień w internecie zobaczyłam kartkę ze świątecznymi życzeniami z pozującą na świętą rodziną pewnego znanego, głównie z tego, że jest znany, detektywa, myślałam że gorzej być nie może. Szybko się jednak przekonałam, jak bardzo się myliłam.
  • Panie prezesie, nie idź tą drogą 30 paź 2014 Rozmawiałam z Markiem Jakubiakiem, prezesem browaru Ciechan. I była to całkiem przyjemna rozmowa. Na samym początku ustaliliśmy, że bardzo się różnimy. Mimo to, byliśmy w stanie ze sobą dyskutować. Tym bardziej zaskoczyło mnie to, co stało się dalej.
  • Równiejsi wśród równych 17 paź 2014 Od kilku dni w Warszawie toczy się dyskusja o likwidacji squatu Syrena. W sumie, nic nowego, tego rodzaju kwestie wybuchają co jakiś czas. Squaty są i państwo o tym wie, niespecjalnie coś może poradzić. Squatersi wiedzą, że zajmują lokale nielegalnie i że władze miejskie,...
  • Jerzyk się najeżył 8 kwi 2014 Oglądałam niedzielny mecz. Jako kibic. Nie przedstawiciel mediów. I jako kibic poczułam się zawiedziona. I nie przegraną biało-czerwonych, ale postawą Janowicza. Jeśli uważa, że gra dla mamy i taty, niech nie żąda na swoje hobby publicznych pieniędzy.