Trzeci Majdan

Trzeci Majdan

Jest ciężko, a będzie jeszcze gorzej – powtarza moja matka za każdym razem, kiedy dzwonię do Kijowa. Moja rodzina mieszka daleko od miejsca, gdzie toczy się gorąca wojna. To w zasadzie stało się jedynym pocieszeniem w całej beznadziei, w której coraz głębiej pogrąża się Ukraina. Nie minął jeszcze rok, od kiedy stery państwa przejęła nowa władza, a już straciła ona w oczach ludzi jakikolwiek szacunek. Nie chcę powiedzieć, że Ukraińcy liczyli na cud, głosując na znanych z przeszłości polityków. Jednak liczyli na minimum przyzwoitości, chociażby ze względu na tak wyjątkowe okoliczności, jaką jest wojna w kraju.
Dostałam ostatnio telefon od swojej znajomej dziennikarki. Wiktoria była wściekła: - Wyobraź sobie Poroszenko nazwał 25-tą dywizję pancerną elitą wojska ukraińskiego – grzmiała w słuchawkę. Jakiś czas temu razem z Wiktorią zastanawiałyśmy się czy lepiej za uzbierane od kolegów pieniądze, sprowadzić z Polski dla tej właśnie dywizji, kilka nowych mundurów, czy jednak zamówić z secondhandu, tanio i dużo, ale z dziurami. Żołnierze nas wyśmiali: - Kupujcie byle więcej, bo w ogóle nie mamy w czym chodzić.

Mniejsza o to, że elita wojska chodzi w podartych mundurach z NATO-wskiego demobilu. Znacznie bardziej Ukraińców nurtują pytania, jak te: dlaczego ministerstwo zdrowia, odrzuca ofertę firmy farmaceutycznej, która chce bez marży sprzedawać preparaty tamujące krew, a w apteczkach wojskowych są medykamenty pamiętające czasy ZSRR?

Dlaczego transportery opancerzone, które miały być na wyposażeniu wojska, znalazły się w ofertach prywatnych firm, a wolontariuszy zbierają środki, aby je odkupić? Co się stanie z urzędnikiem, który zaoszczędził na ochronnych kołnierzach do kuloodpornych kamizelek w wyniku czego zginęło 70 Ukraińców? Albo takie: Dlaczego Poroszenko wciąż nie sprzedał swojego czekoladowego imperium, a jego fabryki w Rosji wciąż prężnie działają i zasilają budżet (już oficjalnie) państwa-agresora? Tych pytań jest coraz więcej, ale główne z nich brzmi: Czy coś w tym kraju się zmieniło po rewolucji godności?

Na Ukrainie są wrogowie zewnętrzni i wewnętrzni. Działający otwarcie, jak i z ukrycia. To trochę za dużo, jak na jeden kraj pogrążony w kryzysie. Powoli miarka się przebiera, zbiera się na trzeci Majdan. W Kijowie już mówią, że będzie błyskawiczny: bez namiotów, bez negocjacji i bez litości. Ale i też będzie to prawdopodobnie ostatni Majdan, bo kolejnych zawirowań kraj nie wytrzyma, a na to właśnie liczy Moskwa.

Ostatnie wpisy

  • „Meduza” uciekła z Moskwy 5 sty 2015 Czasami jest łatwiej walczyć z reżimem na odległość. Przekonała się o tym rosyjska dziennikarka Galina Tymczenko.
  • Hańba zamiast wojny 23 wrz 2014 Stało się. Po sześciu miesiącach krwawych walk donbascy separatyści jednak dostaną swoje Nad dniestrze. Prezydent Petro Poroszenko wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o nadaniu specjalnego statusu obwodom donieckiemu i ługańskiemu oraz o amnestii dla terrorystów....