Tribute to Jan Olszewski

Tribute to Jan Olszewski

Dodano:   /  Zmieniono: 
Warto było przeżyć te kilkanaście lat, kiedy nazywali was oszołomami, żeby doczekać początków wolnej Polski.
Miało się kiedyś dwadzieścia lat i liczyło się na niepodległość. Niestety, tekst Donalda Tuska "Panowie, policzmy głosy" rozmienił wolność na drobne. Ciekawe, że jeszcze dziś mamy spory elektorat, który głosuje na kaczora, i to nie z polskiej, ale z amerykańskiej bajki.

Janowi Olszewskiemu dziękuję za chwile normalności, radości i nadziei. Warto było przeżyć te kilkanaście lat, kiedy nazywali was oszołomami, żeby doczekać początków wolnej Polski. Szczególne uznanie dla poety Jana Polkowskiego, który na krótko został rzecznikiem rządu. Panie Janie, chyląc głowę, czekam na nowy tom wierszy!
 

Ostatnie wpisy

  • Pożegnanie4 maj 2010Przez ponad trzy lata było mi dane komentować dla Państwa wydarzenia kulturalne, zjawiska cywilizacyjne, czasami również bieżące fakty polityczne.
  • Polska, czyli znak sprzeciwu19 kwi 2010Kondukt żałobny dotarł na Wawel. Prezydent spoczął w symbolicznym sercu Polski. Ekipy telewizyjne zwinęły sprzęt, ludzie rozeszli się do domów. Politycy PO, którzy dotąd zajmowali się głównie szydzeniem z Lecha Kaczyńskiego, przyjęli kondolencje...
  • Niech Ci bije dzwon Zygmunta14 kwi 2010Nie zasłużył. Nie pasuje. Nie nadaje się. Nie ma miejsca. Przepraszamy, zajęte. Zatrzaśnięte na siedem spustów wielkiej polskiej historii, która – ma się rozumieć – skończyła się dawno temu. I już nie wróci.
  • Idzie wojna!13 kwi 2010Czy smoleńska tragedia może przynieść jakieś pozytywne owoce? Jeśli panem historii jest przypadek, będzie to bardzo trudne. Jeśli jednak rządzi nią Bóg, możemy z nadzieją patrzeć w przyszłość.
  • Wielkość Lecha Kaczyńskiego12 kwi 2010Prezydent może być niski, ale nie powinien być mały – powiedział niedawno polityk, którego nazwiska nie ma sensu teraz przywoływać. Bóg najwyraźniej miał inne zdanie na temat polskiego przywódcy.