Wirtualna szkoła dla polskich dzieci za granicą

Wirtualna szkoła dla polskich dzieci za granicą

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Od początku stycznia 24 polskich uczniów mieszkających w 16 krajach świata uczestniczy w pilotażowym programie nauki on-line "Polska Szkoła". Program został oficjalnie zainaugurowany w czwartek w siedzibie Zespołu Szkół dla Dzieci Polskich Czasowo Przebywających za Granicą przy ulicy Rolnej w Warszawie.
Zespołowi temu podlega 9 zespołów szkolnych, 44 szkolne punkty konsultacyjne, 18 filii i cztery sekcje polskie działające przy polskich przedstawicielstwach dyplomatycznych w 34 krajach na czterech kontynentach. Prawie wszystkie placówki prowadzą nauczanie uzupełniające - uczą: języka polskiego, historii i geografii Polski, wiedzy o społeczeństwie oraz dodatkowo matematyki; zajęcia najczęściej odbywają się w weekendy. W tygodniu uczniowie uczą się w szkołach miejscowych. Wyjątek stanowi szkoła polska w Atenach, gdzie uczniowie uczą się wszystkich przedmiotów przez pięć dni w tygodniu.

Zespołowi podlega ponad 14 tys. uczniów, w tym ponad 1800 uczących się korespondencyjnie. Ci ostatni to uczniowie, którzy nie mogą dojeżdżać do najbliższej polskiej szkoły lub punktu konsultacyjnego, głownie z tego powody, że nie ma takiego w kraju gdzie mieszkają. Część z nich uczy się nie tylko "polskich przedmiotów", lecz wszystkich wymaganych w polskiej szkole.

"Kształcenie na odległość, korespondencyjne nie jest łatwe. Polega przede wszystkim na samokształceniu. Uczniowie sami przerabiają materiał, po czym piszą prace kontrolne sprawdzane przez naszych nauczycieli oraz przystępują do egzaminów klasyfikacyjnych. Wywiązanie się ze wszystkich tych zadań pozwala promować ucznia do następnej klasy" - mówiła dyrektor Zespołu przy ul. Rolnej Magdalena Bogusławska. Dodała, że to głównie z myślą o tych uczniach uruchomiono program.

Uczniowie, którzy biorą udział w pilotażu mieszkają m.in. w Chinach, Japonii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Libii, Serbii i Czarnogórze. Utworzono dla nich osiem grup klasowych: od I klasy szkoły podstawowej do III klasy liceum ogólnokształcącego. Na początek każdy z uczniów uczestniczy w zajęciach z tylko jednego przedmiotu. W kolejnych miesiącach będzie rosła zarówno liczba uczniów, uczestniczących w programioe, jak i godzin zajęć i nauczanych w każdej klasie przedmiotów. Na razie zajęcia prowadzi siedmiu nauczycieli: edukacji wczesnoszkolnej, języka polskiego, historii, geografii, fizyki, chemii, języka angielskiego. Niedługo ma do nich dołączyć matematyk. 
 
"Pierwsza lekcja jest kluczowa, pierwsze wrażenie, jakie wywrą na sobie uczeń i nauczyciel ma wpływ na dalsze relacje, na to jak nauka będzie się układała. Dlatego na początku opowiadałem uczniom o sobie, a oni o sobie - jak długo mieszkają za granicą, jak się tam znaleźli, czym się interesują, co lubią. Przekonałem ich, że jestem otwarty na ich potrzeby, że nie jestem nauczycielem tylko od godziny do godziny" - mówi Grzegorz Nowak, który prowadzi lekcje historii na poziomie I klasy liceum z trzema uczniami: z Rosji, z Litwy i z Wielkiej Brytanii.

Lekcje na początku odbywały się dwa razy w tygodniu po 60 minut, teraz jest jedna 120-minutowa. Rozpoczyna się od wspólnego powtórzenia materiału z ostatnich zajęć, potem omawiany jest nowy temat, na końcu nauczyciel zadaje pracę domową i podaje bibliografię. Podczas lekcji uczniowie cały czas widzą siebie i nauczyciela na ekranie oraz przygotowaną przez niego prezentację.

Jak podkreśla Nowak, kontakt się nie kończy z końcem lekcji : uczniowie piszą do niego e-maile, on odpisuje, a gdy jest potrzeba  bezpośredniej rozmowy, korzystają z komunikatorów internetowych.

Na konieczność bliskiego kontaktu z uczniami, mimo odległości, zwraca uwagę też Agnieszka Koterla, która uczy troje uczniów I klasy szkoły podstawowej mieszkających w Indonezji, Egipcie i w Kaliningradzie. "Cały czas wzajemnie się kontrolujemy, dzieci mówią: wiem, rozumiem, nie wiem. Przyglądam się im: patrzę na ich buzie, gesty, wiem kiedy chcą mi coś powiedzieć, kiedy je zapytać. Ja widzę dzieci, one widzą mnie, widzą się też wzajemnie" - opowiadała Koterla.

W lekcjach najmłodszych dzieci uczestniczą też ich rodzice, pomagając swoim pociechom w systematycznym poznawaniu materiału.

Program "Polska Szkoła" jest współfinansowany ze środków z Europejskiego Funduszu Społecznego. Zespół przy Rolnej jest beneficjentem projektu systemowego o wartości 17 mln zł, zakładającego rozwój nauczania on-line skierowanego do dzieci i młodzieży polskiej za granicą. Planuje się dlasze usprawnianie nauczania on-line, opracowanie i prowadzenie on-line kursów przygotowujących do polskiej matury oraz zorganizowanie kół zainteresowań dla uczniów przebywających za granicą.

em, pap
 0

Czytaj także