Ministerstwo zapłaci za studiowanie

Ministerstwo zapłaci za studiowanie

fot. WPROST
Ministerstwo Nauki da pieniądze na uczelniane kierunki przyszłości. To zupełnie nowe wydziały, na których będzie można studiować od października i jeszcze dostawać za to tysiąc złotych stypendium miesięcznie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Fizyka medyczna, inżynieria nanostruktur oraz fizyka w biotechnologii i medycynie - to niektóre z 17 nowych kierunków, które znalazły się na liście zamówionych przez rząd - zaznacza gazeta. Dziś minister nauki i szkolnictwa wyższego ogłosi, jakie uczelnie otrzymają na nie pieniądze.  Ministerstwo ogłosiło wyniki konkursu w ramach Poddziałania 4.1.2 "Zwiększenie liczby absolwentów kierunków o kluczowym znaczeniu dla gospodarki opartej na wiedzy". Spośród 197 wniosków: 80 uzyskało ocenę pozytywną, 116 negatywną, 1 wniosek został skierowany do ponownej oceny. Kwota przewidziana na dofinansowanie projektów została zwiększona do 210 mln zł. Oto niektóre uczelnie i kierunki, z których rozwojem związane są projekty:
AGH w Krakowie - fizyka, inżynieria budownictwa

UAM w Poznaniu - II stopień matematyka i informatyka

Politechnika Krakowska - inżynieria środowiska, energetyka, informatyka, matematyka

Politechnika Łódzka - matematyka

Uniwersytet Śląski - biotechnologia

Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach - wzornictwo i budownictwo

Politechnika Poznańska - mechanika i budowa maszyna, informatyka

Wyższa Szkoła Technologii Informatycznych w Katowicach - informatyka

Politechnika Śląska - automatyka i robotyka, mechatronika, mechanika i budowa maszyn, informatyka

Pełna lista wniosków (z pełnymi nazwami projektów i kwotą dofinansowania) jest dostępna na stronie http://www.nauka.gov.pl/.

"Najlepsi studenci tych kierunków mogą otrzymywać dodatkowo nawet ok. 1000 zł stypendium miesięcznie" - zachęcała podczas ogłoszenia wyników konkursu minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Zgodnie z programem, stypendia te otrzyma 50 proc. najlepszych studentów, jednak ich ostateczna wysokość będzie zależała od władz uczelni.

Zdaniem minister, program, który swój pilotaż miał w 2008 r., odniósł powodzenie. "W październiku 2009 r. liczba kandydatów na studia na politechnikach była taka sama jak liczba kandydatów na studia uniwersyteckie i wynosiła 3,5" - przekonywała minister. W jej ocenie, w ostatnich kilkunastu latach liczba kandydatów na studia na politechnikach, gdzie studenci zdobywają wykształcenie techniczne i matematyczno-przyrodnicze, była zdecydowanie za mała.

PAP, DGP

Czytaj także

Czytaj także