Relacja z przebiegu Europejskiej Nagrody Filmowej 2016

Relacja z przebiegu Europejskiej Nagrody Filmowej 2016

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Relacja z przebiegu Europejskiej Nagrody Filmowej 2016
Relacja z przebiegu Europejskiej Nagrody Filmowej 2016 / Źródło: EFA/Filip Basara
W sobotę 10 grudnia odbyła się Gala wręczenia Europejskiej Nagrody Filmowej. W tym roku we Wrocławiu, który w 2016 roku wraz z San Sebastian piastował miano Europejskiej Stolicy Kultury.

Wraz z galą odbywającą się w Narodowym Forum Muzyki, Kino Nowe Horyzonty zaproponowało widzom weekend z filmami nominowanymi do nagrody. Dzięki temu sobota stała się we Wrocławiu oficjalnym świętem Kina przez duże K. Ja natomiast, przyjeżdżając do Wrocławia wprost z Festiwalu Shortów Żubroffka, nie mogłem oprzeć się, aby nie pójść na segment poświęcony filmom krótkometrażowym. Z sekcji „Short Matters” największe wrażenie zrobił na mnie intrygujący, skrzętnie korzystający ze stylistyki horroru film survivalowy „90 Degrees North” Detsky’ego Graffama, w którym trzech mężczyzn (a potem bardzo szybko jedynie dwóch) zostaje uwięzionych na demonicznym przejściu dla pieszych. Demonicznym, dlatego, że światła dla pieszych zdają się żyć własnym życiem i żywić… krwią przechodniów. Niezwykle ciekawa wizja, która każe kibicować bohaterom i zastanawiać się czy wreszcie uda im się opuścić tę betonową „bezludną wyspę”. Intrygująca wprawka stylu.

Główną atrakcją soboty była jednak sama Gala, prowadzona w dwóch językach przez Macieja Stuhra. Gala, jak to gale przyznania nagród, była długa i pełna oklepanych momentów. Stuhr próbował rozbawić widownię na wiele różnych sposobów, jednak więcej było w tym niewypałów niż trafień. Najlepszym fragmentem z całej konferansjerskiej gry Stuhra, był humorystyczny film, nakręcony we Wrocławiu i opisujący każdy z pięciu obrazów nominowanych do nagrody głównej. Resztę zbyjmy milczeniem.

Głównym wygranym tegorocznej gali był niemiecko-austriacki film „Toni Erdmann”, o którym już dzisiaj mówi się jako głównym kandydacie do nieangielskojęzycznego Oscara. Film Maren Ade nie tylko został uznany za Najlepszy Film Europejski, ale także otrzymał laur pierwszeństwa we wszystkich nominowanych kategoriach. Maren Ade - jako reżyserka i scenarzystka oraz dwójka głównych aktorów - Peter Simonischek oraz Sandra Huller wyszli z Narodowego Forum Kultury ze statuetką w dłoni. Ta kameralna opowieść o trudnych relacjach córki i ojca skradła serca krytyków oraz publiczności, a Ade dziękowała ze sceny swojemu ojcu, który „nauczył mnie swojego specyficznego poczucia humoru”.

Zaskoczyła nagroda dla Europejskiego Odkrycia Roku, która trafiła w ręce Juho Kuosmanena za film „The Happiest Day of Olli Maki”. Ta kameralna, czarno-biała opowieść o norweskim bokserze, która jest niezwykle klasyczna w swoim sposobie prowadzenia historii, nie zaskakując niczym, poza optymistycznym i nieco olewczym zachowaniem głównego bohatera, otrzymała wcześniej nagrodę na Festiwalu Filmowym w Cannes. Sam laureat, reżyser Juho Kuosmanen był nagrodą zaskoczony. „Cieszę się. W szczególności cieszę się w imieniu moich dystrybutorów, którzy wreszcie będą mieli jak sprzedać mój czarno-biały film o norweskim bokserze, o którym nikt nie słyszał”, śmiał się ze sceny.

Najlepszym Dokumentem zostało „Fuocoammare. Ogień na morzu” Gianfranco Rossiego, opowiadające o problemie uchodźców na małej wyspie Lampedusa. Nagroda za Najlepszy Film Animowany trafiła zaś w ręce Claude’a Barrasa za „Nazywam się cukinia”. Z Wrocławia z nagrodami wrócili także Polacy. „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej dostał laur szczególny - Nagordę Publiczności, a Radosław Ochnio dostał nagrodę za najlepszy dźwięk w filmie „11 minut” Jerzego Skolimowskiego. O luary walczyli także Piotr Stasik, ze swoim dokumentem „21XNowy Jork”, czy Tomasz Wasilewski za scenariusz do „Zjednoczonych Stanów Miłości”.

Pełna lista zwycięzców prezentuje się następująco:

Najlepszy Film: "Toni Erdmann"

Najlepszy Film Dokumentalny: "Fuocoammare. Ogień na morzu"

Najlepszy Film Animowany: "Nazywam się cukinia"

Europejskie Odkrycie: "The Happiest Day of Olli Maki"

Najlepsza Komedia: "Man Called Ove"

Najlepszy Film Krótkometrażowy: "9 Days - From my window in Aleppo"

Najlepszy Reżyser: Maren Ade ("Toni Erdmann")

Najlepszy Scenariusz: Maren Ade ("Toni Erdmann")

Najlepsza Aktorka: Sandra Hueller ("Toni Erdmann")

Najleszy Aktor: Peter Simonischek ("Toni Erdmann")

Zdjęcia: "Under Sandet"

Scenografia: "Sufrażystka"

Kostiumy: "Under Sandet"

Muzyka: "Uczeń"

Dźwięk: "11 Minut"

Czytaj także

 1
  • bez-tych-gier IP
    –WYDARZENIE ROKU 2016 – wybierz sam:


    czy może:

    PS! Czy to nie byłyby lepsze kandydatury do tegorocznego Oskara niż „Powidoki” A. Wajdy?

    Czytaj także