Indyjski wariant koronawirusa już w Polsce? Pacjentką „zero” może być zakonnica

Indyjski wariant koronawirusa już w Polsce? Pacjentką „zero” może być zakonnica

Służby medyczne, zdjęcie ilustracyjne
Służby medyczne, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Alexandros Michailidis
Dwa klasztory – jeden w Warszawie, a drugi w Katowicach – zostały objęte działaniami sanepidu. Jedna z zakonnic wróciła bowiem z Indii, po czym w domach klasztornych zaczął rozprzestrzeniać się wirus. Służby sanitarne badają, czy mamy w tym przypadku do czynienia z mutacją indyjską, która zbiera aktualnie śmiertelnie żniwo w tym kraju.

O szczegółach sprawy informują „Wydarzenia” Polsat News. Jak czytamy, wszystko zaczęło się od powrotu jednej z zakonnic z Indii. Dom zakonny w Warszawie, w którym przebywa misjonarka, objęto kwarantanną. Zakażona zdążyła mieć jednak kontakt z innymi osobami – bezdomnymi, którymi siostry zakonne się opiekują i zakonnicami z klasztoru w Katowicach (które również pomagają bezdomnym). Lista osób powiązanych jest więc długa. Sanepidy szukają bezdomnych z Warszawy, którzy mogli mieć styczność z zakażoną.

Tymczasem w Katowicach kwarantanną objęto dom zgromadzenia Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty. To właśnie z tymi zakonnicami miała się kontaktować siostra z Warszawy. Klasztor ma być zamknięty do 9 maja. Choruje tam 17 sióstr i 10 bezdomnych, którymi opiekowały się misjonarki. Klasztoru pilnuje .

Indyjska odmiana koronawirusa już w Polsce?

Teraz sanepid bada próbki, by ustalić, o jaką odmianę koronawirusa chodzi. Wiele wskazuje na to, że możemy mieć do czynienia z pacjentką „zero” indyjskiej odmiany koronawirusa. Przypomnijmy, że w Indiach panuje aktualnie najgorsza na świecie sytuacja pandemiczna. Kraj notuje rekordy zakażeń, w szpitalach brakuje miejsc, a chorzy leczą się na własną rękę – m.in. lekami zakupionymi na czarnym rynku. Brakuje również miejsc na cmentarzach. Ludzie palą ciała swoich bliskich zmarłych na stosach pogrzebowych ustawianych na ulicach.

Czytaj też:
Dramatyczne sceny w Indiach. Ludzie walczą o tlen, palą zmarłych na ulicach. Epidemia rozwija się błyskawicznie

Źródło: Polsat News
+
 2

Czytaj także