Elon Musk: To nie lot na Marsa jest problemem. Prawdziwe wyzwanie jest inne

Elon Musk: To nie lot na Marsa jest problemem. Prawdziwe wyzwanie jest inne

Grafika koncepcyjna Starshipa
Grafika koncepcyjna Starshipa / Źródło: Shutterstock / AleksandrMorrisovich
Wczoraj odbył się drugi testowy „skok” prototypu statku Starship od SpaceX. To na pokładzie tego pojazdu ludzie mają polecieć na Marsa... ale nie prędko i nie to jest największym problemem.

Starship to jeden z najbardziej ambitnych projektów w historii astronautyki. planuje, że na pokładzie powstającego właśnie pojazdu ludzie dotrą na Marsa. Jednak zanim na jego pokładzie pojawią się pierwsi kolonizatorzy Czerwonej Planety, pojazdu musi zostać przetestowany w setkach lotów bezzałogowych.

– Zanim weźmiemy na pokład ludzi, musimy odbyć setki misji bezzałogowych. Chodzi m.in. o automatyczne dostarczanie satelitów na orbitę –powiedział podczas poniedziałkowej konferencji online.

Starship, to obok komercyjnych lotów rakiet Falcon 9 i rozwoju systemu „kosmicznego internetu” Starlink, najważniejszy projekt SpaceX. Elon Musk założył, że rakieta, która w całości będzie mogła być używana wielokrotnie, pomieści na pokładzie nawet sto osób. Obecnie rakiety Falcon 9 udaje się ponownie użyć tylko we fragmentach. Firma opracowała system lądowania pierwszego członu rakiety, a także odzyskuje osłony luku bagażowego. Cały drugi człon pozostaje w przestrzeni kosmicznej. Musk od początku istnienia SpaceX podkreślał, że loty kosmiczne będą opłacalne tylko wtedy, gdy będzie się dało wielokrotnie wykorzystywać rakiety. Za przykład podawał samoloty i pytał, „Czy możliwe i opłacalne byłoby latanie samolotami, gdyby były jednorazowego użytku?”

To nie lot jest głównym problemem

– To nie lot na Marsa jest problemem. Trudniejsze będzie zbudowanie tam miasta – przyznał Elon Musk. Jego firma jest przekonana, że zbudowanie Starshipa, to tylko kwestia czasu. Największe wyzwanie czeka pierwsze grupy kolonizatorów, którzy dotrą na Marsa. Pierwsze kilkaset osób będzie musiało zbudować tam bazę, która pozwoli na przeżycie. Ważnym elementem będzie także infrastruktura do produkcji tlenu. Jest on potrzebny w ogromnych ilościach nie tylko do przeżycia, ale także jako paliwo rakietowe. Rakieta wykorzystuje silniki Raptor napędzane mieszanką ciekłego tlenu i nafty.

Kolejny test prototypu Starshipa

Wczoraj w bazie SpaceX w Boca Chica w Teksasie obył się kolejny udany test prototypu Starshipa. Pojazd SN6. Pojazd, a właściwie jego część w bardzo wczesnej fazie rozwoju, wzbił się na 150 metrów i udanie wylądował. Był to już druga tego typu próba. Wcześniejszej dokonano pod koniec sierpnia na modelu SN5.

„Okazuje się, że do latania da się zmusić wszystko” – napisał żartobliwie Elon Musk publikując widowiskowe nagranie z testowego lotu.

Czytaj także:
Elon Musk pochwalił firmę produkującą szczepionkę na koronawirusa... i się zaczęło

Źródło: WPROST.pl / CNBC

Czytaj także

 1
  • bez-nazwy   IP
    Drogi redaktorze, gdybyś miał chociaż ułamek wiedzy ... Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Przedstawiona rakieta jak i planowany projekt starship są zaopatrzone w silniki Raptor ... A nie Merlin . To kluczowa różnica !