Biało-czerwone barwy i brawurowy przelot pod mostami stolicy. To trzeba zobaczyć!

Biało-czerwone barwy i brawurowy przelot pod mostami stolicy. To trzeba zobaczyć!

Dwaj piloci akrobacyjni postanowili w spektakularny sposób uczcić przypadający na 2 maja Dzień Flagi. Wykonali widowiskowy lot pod warszawskimi mostami.

Dzięki Łukaszowi Czepieli i Czechowi Martinowi Sonce (wicemistrz świata i mistrz Europy w akrobacjach lotniczych) nad lustrem wody Wisły pojawiła się biało-czerwona flaga.

Nad ranem, o godz. 5.40, dwaj piloci przelecieli nad Wisłą, parę metrów nad lustrem wody, najpierw pod mostem Poniatowskiego, średnicowym i na koniec: Świętokrzyskim. Jak podaje TVP Info, Czepiela i Sonka szykowali się do tego wyczynu przez kilka miesięcy.

Dzień Flagi

Dzień Flagi RP, przypadający na 2 maja, został ustanowiony w 2004 roku przez Sejm. Projekt ustanowienia Dnia Flagi wpłynął do Sejmu 15 października 2003 Jego autorem był poseł Edward Płonka. Jak uzasadniano, w projekcie ustawy, wybór daty święta nie był przypadkowy. 2 maja miał być dniem, „w którym Polakom towarzyszą refleksje o szczytnych kartach historii Polski” oraz stanowić wypełnienie wolnego dnia pomiędzy świętami narodowymi, a także podkreślenie obchodów Światowego Dnia Polonii.

Czytaj także:
Który z dzisiejszych ministrów nie popierał Dnia Flagi? Odpowiedź zaskakuje

Czytaj także

 3
  • nieglupi Jasko IP
    Bardzo glupi sposob swietowania. Ile kosztowalaby naprawa mostu, gdyby jednemu z tych akrobatow, nie udalo sie przeleciec? Moze uwazaja, ze most nic nie kosztuje bo jest panstwowy?!!!! Oficjalnie powinni dostac wezwanie na policje i sprawe do sadu, za sprowadzenie zagrozenia zycia dla innych i mozliwosc uszkodzenia mienia publicznego!!! Czy cywilizowani ludzie nie potrafia znalezc innej formy swietowania niz narazanie innych i siebie na niebezpieczenstwo? 70 lat po wojnie i ciagle improwizacje, ryzyko, zupelnie jak u Arabow, ktorzy przy jakimkolwiek swiecie strzelaja ostra amunicja w gore i nie zdaja sobie sprawy, ze kazdy wystrzelony pocisk spadnie na ziemie i byc moze na glowe jego dziecka. Na pogrzebie znow beda strzelac w gore. Myslenie jest dla niektorych trudna rzecza.