Zbigniew Wodecki po udarze. Nowe informacje ws. stanu zdrowia artysty

Zbigniew Wodecki po udarze. Nowe informacje ws. stanu zdrowia artysty

Zbigniew Wodecki
Zbigniew Wodecki / Źródło: Newspix.pl / MIROSLAW PIESLAK
Zbigniew Wodecki na koniec ubiegłego tygodnia zaplanowaną miał koronografię serca. Zamiast rutynowego zabiegu, muzyk przeszedł poważną operację i w wyniku powikłań walczy o życie. Jak udało się ustalić dziennikowi „Fakt” stan artysty po rozległym udarze mózgu jest wciąż ciężki. Lekarze zdecydowali się wprowadzić Wodeckiego w stan śpiączki farmakologicznej.

Muzyk przeszedł w piątek operację wszczepienia by-passów umożliwiających prawidłowe ukrwienie serca. Jak informuje dziennik "Fakt", poszła ona zgodnie z planem i jeszcze a niedzielę muzyk czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Jego stan drastycznie pogorszył się w poniedziałek. Jak się okazało, Wodecki przeszedł udar mózgu. „Fakt” pisze, że muzyk wprowadzony został w stan śpiączki farmakologicznej. Rodzina przebywająca u boku Wodeckiego na oddziale intensywnej terapii, puszcza artyście muzykę jego ulubionych kompozytorów: Johanna Sebastiana Bacha i Wolfganga Amadeusa Mozarta.

Wiosną muzyk wyruszył w wielką jubileuszową trasę koncertową z okazji 40-lecia pracy. Najbliższe wydarzenia zostały jednak odwołane ze względu na stan zdrowia artysty. Z informacji dziennika wynika, że w czwartek stan artysty był stabilny.

Muzyka kosztem zdrowia

W 2015 roku muzyk informował w rozmowie z magazynem „Życie na gorąco”, że ma migotanie przedsionków i lekką rozedmę płuc. – Te dolegliwości zawdzięczam graniu na trąbce, która jest bardzo ciężkim instrumentem dętym. Gram nieregularnie. Jak wychodzę na scenę, to adrenalina, która nagle zaczyna się wytwarzać, powoduje, że czasem ponad rozsądek trzymam dźwięk na górze, żeby się trochę popisać, co niestety, dzieje się kosztem zdrowia – mówił.

Nie tylko „Pszczółka Maja”

Zbigniew Wodecki jest piosenkarzem, instrumentalistą (skrzypce, trąbka, fortepian), kompozytorem, aktorem i prezenterem telewizyjnym. Znany z przebojów „Chałupy Welcome to”, „Lubię wracać tam, gdzie byłem”, „Zacznij od Bacha”, „Opowiadaj mi tak” i „Izolda”, jak również dzięki polskim wersjom utworów z filmów animowanych Pszczółka Maja oraz Rudolf czerwononosy Renifer.

Pierwotnie, od końca lat 60., związany z kabaretami Piwnica pod Baranami i Anawa, a także z orkiestrą symfoniczną Polskiego Radia i Krakowską Orkiestrą Kameralną. W latach 1968–1973 akompaniował Ewie Demarczyk.

W 1972 roku zadebiutował jako piosenkarz na festiwalu w Opolu. Odniósł sukcesy na wielu festiwalach (Rostock, Praga, Słoneczny Brzeg – nagroda za wykonanie piosenki bułgarskiej w 1984 roku, Sopot). Występował w kabarecie z Zenonem Laskowikiem.

Czytaj także

 10
  • kasia IP
    Znowu ktoś wyssal informacje z palca. Nie wydaje mi sżeby na sterylnym oiomie w publicznym szpitalu piuszczano koncert życzeń z radyjka. Szkoda Pana Zbyszka. Ale trzymam kciuki żeby z tego wyszedł i szybko wrócił do pełnej sprawności. Powodzenia!
    • nieglupi Jasko IP
      To przykre, ze jedno leczenie przechodzi w druga chorobe. Zycze Panu Zbyszkowi, duzo zdrowia i dobrych lekarzy, jednym slowem, zdrowia do lekarzy i woli wyzdrowienia, zatem, optymizmu!
      • Karakoram IP
        Taa... "koronografię". Może A może "kolanografię" matołku?
        • jupik IP
          Pneumonia new delhi już go nie wypuści,
          • Cześć Jolu IP
            Treść została usunięta

            Czytaj także