KE podjęła decyzję w sprawie transportu. Ucierpią polscy przewoźnicy

KE podjęła decyzję w sprawie transportu. Ucierpią polscy przewoźnicy

Ciężarówki na parkingu
Ciężarówki na parkingu / Źródło: geograph.org.uk/Gerald England
Bruksela zmierza do tego, aby do kierowców ciężarówek stosowały się przepisy o delegowaniu pracowników oraz płaca minimalna danego państwa. Polscy przedsiębiorcy twierdzą, że to próba wykluczenia ich z unijnego rynku.

Pomimo sprzeciwu komisarzy z Polski, Węgier i Łotwy, Komisja Europejska poparła wniosek przewodniczącego Jean-Claude'a Junckera w sprawie objęcia kierowców ciężarówek przepisami o delegowaniu pracowników i obowiązkową płacą minimalną po trzech dniach pobytu w każdym z unijnych państw. Jak podnoszą polscy przewoźnicy, będzie się to wiązało ze wzrostem kosztów. To właśnie niskimi kosztami pracy Polacy oni z firmami z Europy. Zapewne przybędzie im także biurokratycznej pracy, aby spełnić nowe unijne wymogi.

Zanosi się na to, że na nowych unijnych przepisach najwięcej stracą polskie firmy, posiadające największą flotę transportową w Unii. Polacy przekonują, że 3-dniowe limity mogę doprowadzić ich firmy do bankructw. Chcieli zgodzić się na co najmniej 10-dniowe, ewentualnie 7-dniowe limity. Z drugiej strony trudno nie zrozumieć argumentów państw Europy Zachodniej, które od lat próbują konkurować z sektorem transportu samochodowego Europy Środkowo-Wschodniej. Politycy UE przekonują, że nowymi przepisami chcą walczyć z dumpingiem socjalnym.

Czytaj także

 11
  • Baltazar IP
    Prawda jest taka, że polscy tzw. przedsiębiorcy to banda hochsztaplerów i nieudolnych kretynów, którzy nie tylko nie mają żadnej wizji rozwoju swoich przedsiębiorstw, ale również bladego pojęcia o zarządzaniu. Podstawowe instrumenty konkurencyjności na krajowych i międzynarodowych rynkach tych polskich "herosów" biznesu to: wyłudzenia VAT, niepłacenie podwykonawcom, zatrudnianie na czarno, nędzne płace pracowników.. itp. Mogliśmy się o tym przekonać, kiedy Niemcy wprowadzali obowiązek płacy minimalnej dla firm spedycyjnych prowadzących transporty przez ich terytorium.Od razu zapanowała panika i Donek Ryży popędził całować rączki, nóżki i co tam jeszcze .. Makreli, żeby ten obowiązek dla polskich firm znieść. Przejazd przez Niemcy to zazwyczaj tylko ułamek trasy i wypłata godnego wynagrodzenia tylko za pracę na tym odcinku, stanowiła ogromne zagrożenie dla całej branży.. Podobnie jest w przypadku przedmiotowej decyzji KE. Nie żałujcie jakichś tam kretynów - upadną, to znajdziecie pracę u zagranicznych przewoźników.. za normalną płacę.
    • Zbych IP
      Nie tylko w supermarketach, ile tu jest firm niemieckich czy francuskich np. Opel (już jest francuski] czy Mercedes, czy Volksvagen. Tam pracownicy też powinni zarabiać tyle co we Francji czy w Niemczech.
      • kierowca IP
        Kiedy w francuskich i niemieckich supermarketach będą płacić europejską minimalną
        • sledy IP
          KE chce żeby polski kierowca jeżdżący po UE zarabiał tyle co Europejczyk, to straszne jak tak można to hańba niema na to zgody polskiego rządu.
          • nemezis IP
            Co za tuman pisał ten artykuł, opalił sie czegoś?
            słowa jak ze skeczu, czy to pisał Polak?