Rzecznik rządu skomentował zamieszanie wokół szefowej Kancelarii Prezydenta

Rzecznik rządu skomentował zamieszanie wokół szefowej Kancelarii Prezydenta

Rafał Bochenek
Rafał Bochenek / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Rafał Bochenek podczas poniedziałkowego briefingu w Sejmie wypowiedział się na temat obwieszczanego w mediach transferu Małgorzaty Sadurskiej z Pałacu Prezydenckiego do PZU.

Słowa rzecznika rządu niestety nie rozwiały niepewności, która pojawiła się wokół szefowej Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy po publikacji „Superexpressu”. Dziennikarze gazety twierdzili, że czeka ją dymisja i przejście do państwowej spółki. Spekulacje mediów krążą głównie wokół Polskiego Zakładu Ubezpieczeń. Pytany o tę sprawę na briefingu prasowym Rafał Bochenek nabrał wody w usta.

– Spółki skarbu państwa, mają właściwe sobie organy, które powołują i odwołują poszczególnych członków zarządu. Jest również specjalnie powołana na mocy ustawy rada ds. spółek, która opiniuje poszczególne kandydatury do poszczególnych organów i to tam - wydaje mi się - państwo powinniście kierować te pytania, bo to od ich decyzji zależy to, czy dana osoba zostanie powołana czy nie. Ja tego nie wiem – przekonywał rzecznik rządu.

– Małgorzata Sadurska jest szefową – z tego, co wiem – jeszcze w Kancelarii Prezydenta. To rewelacje medialne i trudno mi się do tego odnosić – odpowiadał dziennikarzom Rafał Bochenek, pytany o doniesienia na temat przyszłości Małgorzaty Sadurskiej. Przypomniał, że premier Beata Szydło nie zajmuje się obsadą państwowych spółek.

Ruch w Pałacu

Jeśli informacje o odejściu Sadurskiej z Kancelarii Prezydenta zostaną potwierdzone, będzie to kolejna w ostatnim czasie zmiana w urzędzie. Wcześniej, 5 maja z pracy zrezygnował rzecznik, a zarazem dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski. W fotelu rzecznika zastąpił go poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Łapiński (złożył mandat parlamentarzysty po objęciu pracy - red.).

Kilka tygodniu po odejściu z pracy w Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski wszedł w skład rządu Beaty Szydło. Został on 24 maja powołany na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych. W resorcie będzie zajmował się kwestiami relacji z państwami azjatyckimi. Przed objęciem urzędów, Magierowski był dziennikarzem i publicystą.

Czytaj także

 5
  • pa baranku niebozy i wali minusy z braciszkami IP
    widze ,ze dzis mnie ""obsluguje h , , ,j ip 37 znaczy ""trezub"" ze  szkieletczyzny
    bvrukiew na snaidanie juz zapewne zares bo ja truskaweczki
    dupe podnosze bo siostyrzyczki zakonne nie  daj mi spac
    • bo nam wolno wszystko... IP
      no jak tam ci bolus1 idzie? Coraz wczesniej podnosisz dupe...
      • gdzie pieniedzy kupa tam moja dupa IP
        a z  trybuny sejmowej chyba w  2012 roku pierd , , ,ze tak sie nie robi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • adsenior IP
          Pamiętamy jak to minister z PO, zrezygnował z ministrowania, by iść na stołek szefa budowy elektrowni atomowej, a premier rządu, zrezygnował, by zostać szefem eurokołchozu. No cóż, to typowe standardy postępowanie, prezentowane przez politykierów, niezależne od przykrywających ich szyldów partyjnych.
          • piotr IP
            Ta otyła kobiecina musi być nie lada "fahofcem" ...... I kasiorka za tę fachowość będzie odpowiednia .. jak piszą na poziomie ok 100 tyś zł .. miesięcznie ... ;-);-) Kolesiostwo i "dobra zmiana " ... nazwa jakże adekwatna dla sytuacji .... bo " dla NAS( czyli PIS) dobra "......