Pracownicy ZUS domagają się podwyżek i grożą strajkiem

Pracownicy ZUS domagają się podwyżek i grożą strajkiem

Logo ZUS
Logo ZUS / Źródło: Newspix.pl / PIOTR TWARDYSKO
Reporter TVN 24 dotarł do listu związkowców ZUS, którzy grożą organizacją strajku. W piśmie skierowanym do prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej domagają się m.in. podwyższenia wynagrodzeń wszystkich pracowników o co najmniej 150 złotych.

Pismo skierowane do prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej zostało podpisane przez przewodniczących kilku związków zawodowych działających w ramach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych m.im. ZZP ZUS czy NSZZ Solidarność. Związkowcy domagają się podwyżek dla wszystkich pracowników zakładu o co najmniej 150 złotych licząc od 1 stycnzia 2017 roku oraz o co najmniej 700 złotych do 31 grudnia 2017 roku, a także utrzymania obecnego stanu zatrudnienia i obecnych warunków pracy. W przypadku braku zgody kierownictwa ZUS na zaprezentowane postulaty, związkowcy zapowiadają wejście z pracodawcą w spór zbiorowy, a po upływie 14 dni zastrzegają sobie prawo do zorganizowania strajku.

W rozmowie z TVN 24 BiŚ rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz stwierdził, że na chwilę obecną nie można mówić o tym, że Zakładowi grozi strajk pracowników. – Droga do strajku jest daleka, trwają negocjacje płacowe. Zanim ewentualnie mogłoby dojść do strajku, poprzedzą go negocjacje oraz mediacje. Nie mamy jeszcze nawet sporu zbiorowego. Pracodawca otrzymał żądania, musi się do nich odnieść – tłumaczył rzecznik ZUS.

Wojciech Andrusiewicz podkreślił, że nawet gdyby doszło do sporu zbiorowego, nie będzie to pierwsze tego typu wydarzenie w historii Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dlatego nie ma dużej obawy o zorganizowanie strajku. Rzecznik przyznał jednak, że odnośnie kwestii płacowych dyrekcja ZUS od samego początku powtarzała, że wynagrodzenia nie są wysokie i pracownicy zasługują na więcej, jednak zarząd nie ma wpływu na budżet ZUS, który ustala parlament. Obecny budżet nie pozwala na większe podwyżki.

Średnie wynagrodzenie w ZUS jest o 800 zł niższe niż średnia krajowa w Polsce i wynosi około 3,3 tysięcy złotych brutto

Czytaj także

 3

Czytaj także