CBA zatrzymało sześć osób, w tym szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty

CBA zatrzymało sześć osób, w tym szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty

Funkcjonariusz CBA
Funkcjonariusz CBA / Źródło: Twitter / CBA
CBA zatrzymało w poniedziałek 6 osób, w tym m.in. szefa Rady Nadzorczej Grupy Azoty - poinformowało w komunikacie Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Wśród zatrzymanych znaleźli się też pracownik Lotosu i biznesmeni. Do zatrzymań doszło na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Jak poinformował Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji CBA, sprawa dotyczy żądania 40 mln złotych łapówki i powoływania się na wpływy w największych spółkach Skarbu Państwa.

Szczegóły działalności przestępców przybliża CBA. Z komunikatu Biura wynika, że zatrzymani mężczyźni oferowali swoją „pomoc” w załatwieniu gwarantowanych, długoterminowych kontraktów na zakup przez Grupę Lotos biokomponentów, ale oczywiście ta pomoc nie miała być darmowa. W zamian za to inwestor, któremu załatwią kontrakty, miał znacząco dokapitalizować spółkę warszawskiego biznesmena i jeszcze dodatkowo przekazywać im prowizję w wysokości ok. 10% od sprzedaży biopaliw do Lotosu.

Podobne modus operandi miało zadziałać przy dostawach rożnego rodzaju półproduktów do Grupy Azoty, w tym także z pominięciem obowiązujących w spółce procedur. gwarantem powodzenia tego przedsięwzięcia miała być Przewodniczący Rady Nadzorczej Marka G i swoisty „układ” z nim, w którym gwarantuje, że nielegalny deal się uda. Marek G. miał w ramach swoich możliwości nadzorować interes z Grupą Azoty w zamian za około 5 proc. kwoty od wielomilionowych kontraktów.

Usłyszeli zarzuty

Przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marek G. oraz biznesmen Andrzej M. usłyszeli zarzut dotyczący działania wspólnie i w porozumieniu w 2017r. i powoływania się na wpływy w Grupie Azoty S A oraz utwierdzania w przekonaniu o istnieniu tych wpływów poprzez podkreślanie pozycji zawodowej Marka G.

Ustalenia CBA wskazują, że podejrzani podjęli się załatwienia umożliwienia dostaw i zagwarantowania odbioru surowców przez spółki Grupa Azoty SA w zamian za korzyści majątkowe w postaci doinwestowania niewielkiej firmy kwotą 40 mln zł oraz dalszy kilkuprocentowy procentowy udział w zyskach ze sprzedaży surowców.

Podobne w charakterze zarzuty usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie pozostali zatrzymani przez CBA. Działali w wspólnie i w porozumieniu w 2017 r. powołując się na wpływy w Grupie Lotos SA podkreślając zatrudnienia Aleksandra I. w komórce organizacyjnej zajmującej się przygotowywaniem kontraktów na zakupów biokomponentów. Za załatwienie dostaw do Grupy Lotos SA biokomponentów chcieli korzyści majątkowe co najmniej w postaci udziału w zysku z ich sprzedaży.

Sąd uwzględnił wnioski Prokuratury Okręgowej w Warszawie i wszyscy zostali tymczasowo aresztowani. 

Czytaj także

 3
  • "2016-Członek Rady Nadzorczej Grupy Azoty S.A. (W okresie od 19.02.2016 r. do 31.03.2016 r. pełnił funkcję jej Wiceprzewodniczącego). "

    Co jest? Nagle P*i*S*d*a*k*i się ogarnęli, że Misiewiczów, miernoty i krentaczów zatrudnili po czystkach w 2015?

    Nie wierze, to zwykła walka o w pływy wśród P*i*S*d*a*c*k*i*e*j kasty.
    • Proszę, jak ktoś chce poczytać o panu:
      http://tarnow.grupaazoty.com/de/spolka/zarzadzanie/rada/22.html
      • teraz poczekamy na decyzję rozgrzanych sądów.
        przypomnę, że  geszefciarze z Polic są albo wypuszczani, albo nie ma zgody na ich POwtórne aresztowanie. ale to "nasi", a główny "nasz" od złodziejskich prywatyzacji vide Kwidzyń, który spuścił go za 120 milionów $ przy rynkowej cenie 600 milionów $ robi za europosła dzięki fanom rudego i bynajmniej nie 102.