Odwołano prezesów krakowskich sądów. „Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca”

Odwołano prezesów krakowskich sądów. „Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca”

Temida, symbol wymiaru sprawiedliwości
Temida, symbol wymiaru sprawiedliwości / Źródło: Fotolia / Kaspars Grinvalds
Stanowisko stracił między innymi prezes Sądu Okręgowego w Krakowie oraz trójka wiceprezesów. Informacje o zwolnieniu władz instytucji podał rzecznik krakowskiego sądu Waldemar Żurek – ustaliło RMF FM.

Według rzecznika sprawa jest bardzo kontrowersyjna. Odwołana prezes Beata Morawiec została zwolniona cztery lata przed upływem kadencji. Ponadto w tym momencie przebywa na urlopie i o decyzji została powiadomiona zdalnie. Wymienione zostaną również władze krakowskich sądów rejonowych. Nie są znane powody decyzji o odwołaniu członków instytucji.

– Z tego, co wiem, prezes Morawiec przebywa za granicą, więc dostała tę informację na urlopie wypoczynkowym. Takie sytuacje są dla nas trudne i nie powinny mieć miejsca – uważa Żurek. Rzecznik stwierdził również, że odwoływanie kogoś na urlopie to sytuacja zadziwiająca. Oficjalne zwolnienia mają przyjść do instytucji faksem.

Według Waldemara Żurka, odwołani mają być także prezesi sądów rejonowych dla Krakowa Nowej Huty, Podgórza oraz Myślenic. Nieoficjalnie sędziowie przyznają, że sprawa jest zaskakująca. Za kilka dni w krakowskim sądzie okręgowym dobędzie się rozprawa, w której oskarżeni są lekarze, którzy zajmowali się ojcem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Czytaj także

 1
  • Jak "kasta" medyków była traktowana przez "kastę" papug....
    argumenty "kasty" nietykalnej ... "...Za kilka dni w krakowskim sądzie okręgowym dobędzie się rozprawa, w której oskarżeni są lekarze, którzy zajmowali się ojcem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. .."
    a tak dla przykładu :
    "Krakowski sąd ponownie uniewinnił lekarkę krakowskiego pogotowia Agnieszkę NOGA., oskarżoną o narażenie na utratę życia lub zdrowia znanego piłkarza Cracovii Stanisława Różankowskiego. Pacjent, któremu lekarka przepisała leki przeciwbólowe, nie rozpoznając wcześniej zawału, zmarł w kilkadziesiąt minut po jej wizycie...."
    "...Jak ustalono, Agnieszka N. nie zapoznała się z przedkładaną jej dokumentacją lekarską choroby pacjenta, nie przeprowadziła też badania EKG, pomimo iż sprzęt do badania znajdował się w karetce. Wyraziła także pretensje, że wzywa się pogotowie z błahego powodu. Kilkadziesiąt minut po jej wizycie pacjent zmarł z powodu ostrej niewydolności krążenia..."
    Ja z Nogą miałam do czynienia po tym jak uśmierciła p. Różańskiego i w podobny sposób chciała mnie potraktować...

    Czytaj także