Karczewski: Możliwe poprawki w ustawie o ordynacji wyborczej

Karczewski: Możliwe poprawki w ustawie o ordynacji wyborczej

Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / FOT MAREK KONRAD
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski powiedział na antenie Polskiego Radia, że w izbie wyższej polskiego parlamentu będą rozważane poprawki dotyczące ustawy o ordynacji wyborczej i zmianach w prawie wyborczym. Prowadzone będą rozmowy ws. przywrócenia głosowania korespondencyjnego.

Komisje senackie zakończyły prace nad zmianami w prawie wyborczym i ustawie o ordynacji wyborczej. Poprawki przygotowane przez Prawo i Sprawiedliwość zostały przyjęte przez Senat. Na ich mocy zostanie wprowadzona m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast. Możliwość głosowania korespondencyjnego, znacznie ułatwiająca osobom niepełnosprawnym wzięcie udziału w wyborach, została zniesiona. Przepadły również wszystkie propozycje zmian, które zgłosiła opozycja.

W kwestii poprawek zabrał głos Stanisław Karczewski. Skomentował on ewentualne przywrócenie głosowania korespondencyjnego. – Sam osobiście jestem zwolennikiem zlikwidowania tego zakazu, czyli powrotu do możliwości głosowania. – przyznał Karczewski. – Bardzo poważnie biorę ją pod uwagę, ale oczywiście potrzeba większości głosów senatorów, jeszcze będziemy na ten temat rozmawiać – dodał polityk.

Marszałek Senatu powiedział, że wielu członków izby wyższej myśli nad wprowadzeniem poprawek do zmian w kodeksie wyborczym. – To jest izba refleksji i zadumy, więc jeszcze pochylimy się nad tą ustawą, mocno ją przeanalizujemy, zastanowimy się, nie wykluczam poprawek – wyznał Karczewski.

Poprawki do ustawy o ordynacji wyborczej marszałek skomentował: „Chodzi nam o to, żeby kolejne wybory były bez żadnych podejrzeń, przebiegały w sposób przejrzysty, klarowny”. – Chcemy, żeby te wybory faktycznie odpowiadały rzeczywistym poglądom Polaków i temu aktowi, który dokonują Polacy – powiedział polityk.

Czytaj także

 3
  •  
    A ja mam takie pytanie do Karczewskiego i jemu podobnych wyznawców jarkowszczyzny.
    Na co wy liczycie? Czy wy naprawdę liczycie na to, że taka kacza dyktatura będzie w środku Europy w XXI wieku tolerowana? Że to przejdzie?
    Jak postanowicie jednak się z Unii nie wypisywać i rozpiszecie uczciwe wybory, to przecież po wyborach przyjdziemy po was wszystkich. Wszyscy skończycie w pierdlu.
    Jeśli postanowicie się z Unii wypisać i jarkowszczyznę ugruntować, to po wylocie z UE przetrwacie tylko do pierwszego kryzysu ekonomicznego. Kiedy rozdęty balon konsumpcjonizmu rozbuchanego do granic możliwości przebije szpila recesji. Wtedy też po was przyjdziemy! Z pomocą przyją zaś Ci, którzy dziś tak was wychwalają! I co? I skończycie wszyscy w pierdlu. Powtórzę pytanie. Na co Wy liczycie?
    • Czyli będzie jedna karta do głosowania, " Chodzi nam o to, żeby kolejne wybory były bez żadnych podejrzeń, przebiegały w sposób przejrzysty, klarowny " znaczy się jak pis przegra to wybory będą sfałszowane, a jak wynik będzie im pasował to karzeł uzna te wybory

      Czytaj także