Beata Szydło rozdała 2,4 mln złotych nagród. Kto otrzymał najwięcej?

Beata Szydło rozdała 2,4 mln złotych nagród. Kto otrzymał najwięcej?

Beata Szydło
Beata Szydło / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Jak informuje we wtorek „Super Express”, na nagrody dla sekretarzy i podsekretarzy stanu, odkąd Beata Szydło została szefową rządu aż do zakończenia kadencji, przeznaczone zostało 2,4 mln złotych.

Najwięcej była premier przyznała Maciejowi Kopciowi z Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Grzegorzowi Tobiszowskiemu z Ministerstwa Energii. MEN w rozmowie z dziennikiem przekazało, że „nagrody były przyznane za szczególne zaangażowanie w realizację powierzonych obowiązków, związanych przede wszystkim z przygotowaniem i wdrażaniem reformy edukacji”.

Z kolei zastępcy ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego – Jan Dziedziczak i Konrad Szymański – otrzymali po 42,4 tysiące złotych. – Zgodnie z przesłanymi przez premier Beatę Szydło decyzjami w sprawie wypłaty nagród ministerstwo w 2017 r. wydatkowało środki w wysokości 211 700,00 zł, natomiast w 2016 r. 67 000,00 zł – tłumaczy MSZ.

„Super Express” wymienia jedenastu najwyżej nagrodzonych sekretarzy i podsekretarzy stanu od początku kadencji Beaty Szydło do grudnia 2017 roku.

  • Maciej Kopeć (Ministerstwo Edukacji Narodowej) – 52,9 tys. zł
  • Grzegorz Tobiszowski (Ministerstwo Energii) – 52,9 tys. zł
  • Marzenna Drab (Ministerstwo Edukacji Narodowej) – 49,4 tys. zł
  • Aleksander Bobko (Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) – 45,5 tys. zł
  • Jan Dziedziczak (Ministerstwo Spraw Zagranicznych) – 42,4 tys. zł
  • Konrad Szymański(Ministerstwo Spraw Zagranicznych) – 42,4 tys. zł
  • Zbigniew Babalski (Ministerstwo Rolnictwa) – 42,4 tys. zł
  • Jacek Bogucki (Ministerstwo Rolnictwa) – 42,4 tys. zł
  • Jerzy Kwieciński (Ministerstwo Rozwoju) – 41,4 tys. zł
  • Jadwiga Emilewicz (Ministerstwo Rozwoju) – 39,4 tys. zł
  • Wiesław Jańczyk (Ministerstwo Finansów) – 38,9 tys. zł

Czytaj także

 6
  • rząd Donalda Tuska (57 l.) w 2013 r. lekką ręką rozdał swoim urzędnikom w ministerstwach gigantyczne 102 553 000 zł
    • Doić, doić i wydoić, motto pislamu
      • Czyli nawet gdy Beata by dawała co roku 2,4 miliona nagród.... musiała by to robić przez kolejne +- 41 lat by dogonić złodziei z PO....
        • I trochę historii Polski....
          Po pierwsze gigantyczny przyrost długu publicznego w latach 2007-2013, wyniósł on blisko 450 mld zł (dług wzrósł z 520 mld zł na koniec 2007 roku do 970 mld zł na koniec 2013 roku) tj. do blisko 58% PKB.

          Na koniec 2014 roku dług ten zmniejszył wprawdzie o blisko 150 mld zł ale tylko dzięki tzw. skokowi na OFE (Rybiński nazywa to grabieżą), z którego przejęto obligacje skarbowe na 150 mld zł (o taką sumę powiększą się jednak zobowiązania ZUS wobec przyszłych emerytów).

          Oprócz tego w latach 2007-2014, rząd Tuska spowodował powstanie około 100 mld zł długu ukrytego (w samym FUS jest 45 mld zł niespłaconych kredytów budżetowych, zobowiązania wobec funduszu pracy, funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych wynoszą kolejne kilkanaście miliardów złotych, zobowiązania w ochronie zdrowia – długi szpitali kolejne kilkanaście miliardów złotych).

          Trzeba tu jeszcze dodać swoiste „pożyczanie” środków z Funduszu Pracy na finansowanie deficytu sektora finansów publicznych (chodzi o kwotę około 6-7 mld zł), przy dramatycznej sytuacji na rynku pracy, stopie bezrobocia sięgającej wtedy 14%, a wśród ludzi młodych do 34 roku życia stopie bezrobocia bliskiej 30%
          • Ach ta amnezja.....!!!!!
            To przypominam
            Podczas gdy miliony Polaków ledwo wiążą koniec z końcem w czasie szalejącego kryzysu, rząd Donalda Tuska (57 l.) w 2013 r. lekką ręką rozdał swoim urzędnikom w ministerstwach gigantyczne 102 553 000 zł nagród!