Protestujący lekarze „bardzo rozczarowani” spotkaniem z ministrem. Radziwiłł zarzuca, że chcieli rozmawiać „tylko o pieniądzach”

Protestujący lekarze „bardzo rozczarowani” spotkaniem z ministrem. Radziwiłł zarzuca, że chcieli rozmawiać „tylko o pieniądzach”

Konstanty Radziwiłł
Konstanty Radziwiłł / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
– Przez około godzinę słuchaliśmy, jak minister zdrowia mówił, co do tej pory rząd zrobił dla ochrony zdrowia – podsumowali spotkanie z Konstantym Radziwiłłem przedstawiciele protestujących lekarzy i innych zawodów medycznych.

W piątek 5 stycznia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zaprosił lekarzy rezydentów na kolejne spotkanie, mające na celu zażegnać kryzys w polskiej służbie zdrowia. Przedstawiciele protestujących mimo deklarowanego wcześniej braku wiary w sens dalszych rozmów z ministrem, udali się na spotkanie. W mediach społecznościowych podkreślali jednak, że Radziwiłł nie gra uczciwie i swoimi wystąpieniami zakłamuje rzeczywistość. Domagali się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim. – Mieliśmy kilka rozmów z ministrem. Każda z nich zakończyła się fiaskiem. Wątpię, że jutro będzie lepiej – mówił w czwartek 4 stycznia Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

O czym rozmawiać?

Zgodnie z przewidywaniami, piątkowe rozmowy pomiędzy ministerstwem i rezydentami znów spełzły na niczym. Konstanty Radziwiłł podsumował je krótkimi słowami. – Rezydenci chcieli rozmawiać tylko o pieniądzach. To rozczarowuje – rzucił w rozmowie z mediami. To stwierdzenie szybko znalazło kontrę w postaci komunikatu Porozumienia Rezydentów OZZL. „6,8 proc. PKB na zdrowie to nasz główny postulat – ciężko uwierzyć, że MZ zaskoczył nasz upór przy «punkcie dotyczącym pieniędzy». Bez spełnienia tego postulatu wszystkie inne obietnice są nierealne” – odpowiadali ministrowi protestujący. Przed spotkaniem zapowiedzieli jasno na łamach Medexpressu, że w przypadku fiaska rozmów będzie to ich ostatnie spotkanie z Radziwiłłem.

Biliński: Suski z Radziwiłłem byli kompletnie nieprzygotowani

W dłuższej wypowiedzi dla telewizji przedstawiciel lekarzy wyraził żal z powodu kolejnych pustych stwierdzeń padających z ust ministra. – Z wielkim żalem muszę powiedzieć, że jesteśmy bardzo rozczarowani tym spotkaniem – mówił Biliński po zakończeniu rozmów. – Minister zdrowia i minister Suski przyszli kompletnie nieprzygotowani na to spotkanie. Bez żadnej propozycji – dodawał. – Usłyszeliśmy propozycję ministra zdrowia i rządu. I ta propozycja była najbardziej żałosna w całym tym spotkaniu. Pan minister powiedział, że rząd dołoży wszelkich starań, aby przyspieszyć wzrost nakładów na ochronę zdrowia, jeżeli warunki gospodarcze na to pozwolą. Uważamy to za brak szacunku do nas – mówił Biliński, cytowany przez portal tvn24.pl.

Czytaj także

 9
  •  
    To juz ci poczatkujacy nic nie mowili o "słuzbie zdrowia" ???
    No tak, zdrowie to pewnie oni maja, chca wiecej kasy, a reszte maja GŁEBOKO w d...pie!
    • przecież mieli rozmawiać o wyższych uczuciach , a nie o trywialnym szmalu .
      dla RONBADA - wyższe uczucie to radość , miłość , szczęscie , zadowolenie
      i o tym chciał rozmawiać książe Konstanty .
      • Jak powiedział pan Biliński: "Suski z Radziwiłłem byli kompletnie nieprzygotowani" ... znaczy się. nie przyszli na spotkanie z walizką pieniędzy :)
        • Przecież pracujemy dla pieniędzy a nie dla zabawy. Za coś trzeba żyć a nie każdy ma tatusia w tej czy innej partii.
          • szkoda z tymi POżytecznymi idiotami rozmawiać.
            większość to prowincja nastawiona na forsę, którą teraz można walić i za nic nie odpowiadać, a o Hipokratesie nigdy nie słyszeli, bo i gdzie.