„Ratujmy memy”, „Stop ACTA 2.0”. Protesty internautów na ulicach polskich miast

„Ratujmy memy”, „Stop ACTA 2.0”. Protesty internautów na ulicach polskich miast

„#StopACTA2.0”, „Ratujmy memy”, „Cenzura to bzdura, #Stop Acta 2.0” – z takimi transparentami protestowali uczestnicy manifestacji w kilkunastu miastach Polski. Demonstracje przeciwko „cenzurze internetu” będą trwać od 29 czerwca do 1 lipca. Mianem „ACTA 2” określana jest reforma prawa autorskiego przygotowywana przez Parlament Europejski.

Manifestacje m.in. przed siedzibą Komisji Komisji Europejskiej w Warszawie, zorganizowało Stowarzyszenie „Stop ACTA 2.0”. Inicjatywę internautów poparli m.in. Jan Śpiewak, politycy Kukiz'15 czy Janusz Korwin-Mikke. Protesty internautów mają odbywać się też przez kolejne dwa dni w 17 polskich miastach. W piątek nie brakowało haseł o cenzurze internetu i „ratowaniu memów”.

PE reformuje prawo autorskie

W środę 20 czerwca w Komisji prawnej w Parlamencie Europejskim przeprowadzono głosowanie dotyczące zmian w prawie autorskim. W ten sposób eurodeputowani chcą walczyć z piractwem. Głosowanie w Komisji prawnej PE wygrali zwolennicy wprowadzenia nowych regulacji stosunkiem głosów 15 do 10. Nie oznacza to jednak, że zmiany automatycznie wejdą w życie. Zanim nowe przepisy zaczną obowiązywać, zostaną przeprowadzone konsultacje z przedstawicielami wszystkich państw członkowskich. Zmiany w prawie autorskim wywołują wiele kontrowersji. Ich przeciwnicy twierdzą, że jest to koniec wolności w internecie i wprowadzenie cenzury. Z kolei zwolennicy wskazują na konieczność ochrony twórców i dostosowania przepisów do rzeczywistości cyfrowej.

Co w praktyce może się zmienić?

Najważniejsza zmiana dotyczy odpowiedzialności portali internetowych za to, co publikują użytkownicy. Portale będą zobowiązane do stworzenia specjalnych mechanizmów filtrowania treści. Z kolei art. 11 projektu zakłada wprowadzenie tzw. podatku od linków. Oznacza to, że właściciel danego portalu mógłby zażądać opłaty za opublikowanie choćby najmniejszego fragmentu swojego tekstu bądź zdjęcia. W myśl nowych przepisów dzielenie się linkami czy memami będzie mogło być uznane za złamanie prawa autorskiego. Utrudnione może zostać również wyszukiwanie tekstów.

Czytaj także:
Dzielenie się memami będzie oznaczało złamanie prawa? Komisja PE przyjęła kontrowersyjny projekt

Czytaj także

 4