Nazwali o. Rydzyka „prywatnym biznesmenem”. Sprawa trafiła do prokuratury

Nazwali o. Rydzyka „prywatnym biznesmenem”. Sprawa trafiła do prokuratury

O. Tadeusz Rydzyk
O. Tadeusz Rydzyk / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Ministerstwo Kultury przekaże Fundacji Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka 70 mln zł na utworzenie muzeum pamięci Jana Pawła II. Inwestycja nie spodobała się grupie posłów PO, którzy określili ją mianem korupcji politycznej. Teraz mogą mieć przez to problemy.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na działalność Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w latach 2018-2020 przekaże 70 mln zł. W 2018 r. muzeum otrzyma 5 mln zł dotacji, w 2019 r. – 55 mln zł, a w 2020 r. – 10 mln zł. Dyrektora muzeum będzie powoływał Minister Kultury po uzgodnieniu kandydatury z założycielem, czyli Fundacją Lux Veritatis o. Rydzyka. Resort tłumaczy, że „muzeum będzie prezentować ponad 1000-letnią historię chrześcijańskiej Polski ze szczególnym uwzględnieniem nauki św. Jana Pawła II i jej oddziaływania na losy Polski, Europy i Świata”.

„Korupcja polityczna i spłata długu wdzięczności”

Inwestycja resortu kultury nie spodobała się grupie posłów PO m.in. Marcinowi Kierwińskiemu i Cezaremu Tomczykowi, którzy zapowiedzieli, że zawiadomią o sprawie CBA, ponieważ w ich opinii jest to forma spłaty długu wdzięczności wobec ojca Rydzyka za poparcie udzielone Prawu i Sprawiedliwości przed wyborami. Posłowie określili inwestycję mianem „politycznej korupcji”, a twórcę Radia Maryja „prywatnym biznesmenem”.

I to właśnie te słowa ściągnęły na polityków problemy. Andrzej Jaworski, były polityk , który pracował w zarządzie PZU, a obecnie jest wiceprezesem Krajowej Spółki Cukrowej, złożył zawiadomienie do prokuratury, ponieważ w jego opinii Marcin Kierwiński i Cezary Tomczyk mogli dopuścić się naruszenia art. 212 Kodeksu karnego, który dotyczy zniesławienia. – Te wypowiedzi są kłamstwem. To nie jest żadna polityczna korupcja czy spłacanie długów, a jest to tylko i wyłącznie chęć zaszkodzenia przez PO kolejnym akcjom, które mają wprowadzać w Polsce normalność, mają uczyć patriotyzmu oraz tolerancji. Ich wystąpienie do CBA to jest nic innego, jak zniesławienie, co jest w Polsce traktowane jako przestępstwo – powiedział Andrzej Jaworski na antenie Radia Maryja.

Czytaj też:
O. Rydzyk wyznaje: Nie miałem pieniędzy na benzynę, przez 2 lata jadłem tylko kanapki

Źródło: Wirtualna Polska / Radio Maryja
 11

Czytaj także