Katastrofa ekologiczna na Bałtyku? Z zatopionego wraku może wyciec paliwo

Katastrofa ekologiczna na Bałtyku? Z zatopionego wraku może wyciec paliwo

Gdańsk, zdjęcie ilustracyjne
Gdańsk, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Wojciech Wrzesień
Ekolodzy ostrzegają przed wyciekiem paliwa z wraku niemieckiego tankowca, który leży na dnie Zatoki Gdańskiej.

Na dnie Zatoki Gdańskiej od 73 lat leży wrak niemieckiego tankowca Franken, który został zatopiony podczas II wojny światowej. W kwietniu Instytut Morski w Gdańsku oraz Fundacja MARE ustaliły, że na pokładzie wraku nadal mogą znajdować się zbiorniki, w których znajduje się paliwo. Łącznie może być go nawet 1,5 mln litrów.

Od dawna ekolodzy zwracają uwagę na problem, jakim jest możliwość wycieku paliwa, co zdewastowałoby środowisko naturalne i wywołało katastrofę ekologiczną. Jak podaje TVP Info, prawdopodobieństwo, że statek zawali się pod własnym ciężarem jest coraz większe, a ponadto stal, z której został zbudowany jest coraz cieńsza z powodu korozji.

Jeśli faktycznie doszłoby do zawalenia statku, wówczas wyciek paliwa do wód Zatoki Gdańskiej doprowadziłby do katastrofy ekologicznej. Zagrożone byłyby plaże w odległości od 10 do 25 km od miejsca, w którym znajduje się statek. Na usunięcie wraku potrzebne są ogromne pieniądze, dlatego ekolodzy mówią o konieczności przeprowadzenia akcji wypompowywania.

Czytaj także:
Mimo zakazu kąpieli i silnego wiatru kąpał się w Bałtyku. Doszło do tragedii

Czytaj także

 3
  • Rozpiąć nad wrakiem odpowiedniej wielkości płachtę brezentową albo plastikową odpowiednio też zamocowaną i małymi ładunkami rozwalać to żelastwo, wtedy wypływająca ropa zbierze się pod płachtą skąd można ją będzie wypompować.
    No ale do tego potrzeba głowy a nie gęby do mamrotania.
    • Niemiecki okręt, niemiecka ropa.... wydaje się oczywiste, na kim powinna spoczywać utylizacja zagrożenia....