Ustawa o zmianie ustaw zmienia nazwę. Burzliwe nocne obrady komisji sprawiedliwości

Ustawa o zmianie ustaw zmienia nazwę. Burzliwe nocne obrady komisji sprawiedliwości

Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz, Arkadiusz Mularczyk
Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz, Arkadiusz Mularczyk / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Po kilkugodzinnych obradach posłom PiS udało się przegłosować poparcie dla zmian w ustawach dotyczących sądownictwa. Opóźnienie spowodowało, że drugie czytanie projektu nowelizacji tych ustaw przełożone zostało na piątek 20 lipca.

Podczas trwających ponad dziewięć godzin prac komisji sprawiedliwości i praw człowieka zaakceptowano prawie 40 poprawek. Zmiany dotkną ustaw o Sądzie Najwyższym, KRS, sądach i prokuraturze. Mają na celu obniżenie wymogów dotyczących wyboru I Prezesa SN i przyspieszenie całego procesu. Jedna z nich pozwala Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów SN wybierać kandydatów na to stanowisko już po obsadzeniu 2/3 stanowisk sędziów (aktualnie potrzebna jest niemal cała obsada), których liczba według innej poprawki ma zostać zmniejszona za 110 do 80. Posłowie PiS zarekomendowali też poprawkę, która pozwala na kandydowanie do SN sędziom nie posiadającym wyłącznie polskiego obywatelstwa. Obóz rządzący chce też ułatwić dojście do zawodu sędziego poprzez wprowadzenie „aplikacji uzupełniającej” dla „osób posiadających doświadczenie zawodowe w wymiarze sprawiedliwości” – referendarzy i asystentów sędziów i prokuratorów. Większe uprawnienia mają też otrzymać prezesi sądów rejonowych – kosztem sędziowskich kolegiów.

Przy przegłosowywaniu wymienionych wyżej poprawek, po których poseł Borys Budka z PO stwierdził, że całkowicie zmieniły ustawę, od której zaczynano prace, nie brakowało emocji. Politycy opozycji oskarżali przewodniczącego komisji Stanisława Piotrowicza o odbieranie im głosu i ograniczanie dyskusji oraz przede wszystkim przegłosowywanie niekonstytucyjnych zmian w prawie. Wiele razy podczas tych godzin dochodziło do wzajemnych przekrzykiwań i oskarżeń.

W piątek 20 lipca od godziny dziewiątej rano Sejm ma zająć się drugim czytaniem ustawy, która w międzyczasie zmieniła nazwę na „ustawa o zmianie ustawy o Ustroju sądów powszechnych i niektórych innych ustaw”. Wcześniej była to „ustawa o zmianie ustawy Prawo o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw”.

Czytaj także

 12
  • youtube
    ha ha a zdopydomordyzarł has ah ah aha
    •  
      Cieszę się Robnadzie, że poświęcasz mi tyle uwagi i czasu i że czytasz wszystkie moje komentarze. Nie denerwuj się jednak, być może to szok spowodowany przedłużonym brakiem kontaktu z normalną polszczyzną, normalnie prowadzoną dyskusją, operowaniem argumentami, wspieraniem się faktami, brakiem tupania i krzyczenia. Rozumiem, że czytasz swoje wypowiedzi na tym tle i zaczynasz czuć się trochę dziwnie. Czy to właśnie ja? Czy stać mnie na więcej, czy już tylko tak potrafię?
      • Maurycy Kropelka
        łomatko.
        czytasz czasami co smarujesz?
        stek bredni, i jak zwykle nie na temat lewacki psychologu z bożej łaski.
        reasumując.
        nie zabieraj się o pisaniu o czymś, o czym nic nie wiesz, to nie będziesz wychodził na durnia, chociaż to niemożliwe i tyle.
        w każdym razie z erystyki pała. he, he, eh
        •  
          Ty też się nie denerwuj Robnadzie. To normalne, padasz po prostu ofiarą efektu Dunninga Krugera, czyli z uwagi na ogrom swojej głupoty i ignorancji nie jesteś w stanie dostrzec poziomu swojej głupoty i ignoracji. A koniec końców to jaka jest alternatywa dla nauki i wiedzy prezentujesz dość dokładnie swoimi wypowiedziami. "To coś" powoli zacznie zaludniać wymiar sprawiedliwości, dzięki ułatwieniom ustawowym nowej władzy. Więc kto wie może kiedyś zostaniesz nowym prezesem SN. Według mnie nadajesz się
          • Kropelka.

            nie rozśmieszaj mnie z tą "akademią l nauką". wiesz coś o tym z autopsji? he, he, he

            w większości, zarówno na uczelniach(uniwerki) nie mówiąc o PAN-ie, katedry i wydziały humanistyczne zabetonowane "praojcami" komuchami robiącymi za autorytety, a prawo to kwintesencja w esencji lewactwa, czyli komuchów moskiewskich przefrancowanych w  demokratów brukselskich i wszystko, jak dawniej i obecnie POd sztandarem Marksa (Żyda, wzorcowego "demokraty" i czołowego antysemity), którego 5 metrowy pomnik Makrela, pani wasza postawiła sobie sobie w Trewirze. he, he, eh

            wróć lewacki bredzić na łonet, czy tam inną gazownię dla skrzeku w permanentnym wzburzeniu rewolucyjnym, czyli szajsie w czerepie.

            Czytaj także