Szczury grasują wśród bakalii w Biedronce. Jeronimo Martins komentuje incydent

Szczury grasują wśród bakalii w Biedronce. Jeronimo Martins komentuje incydent

Logo sklepu Biedronka
Logo sklepu Biedronka / Źródło: Newspix.pl / Stanisław Bielski
Podczas zakupów w jednej z podwarszawskich Biedronek na klientkę czekała przykra niespodzianka. Na półce z bakaliami znalazła...małe szczury. Do siecie trafiło nagranie, a przedstawiciele Jeronimo Martins wystosowali specjalne oświadczenie.

„Ostrzegam przed robieniem zakupów w Biedronce przy ul. Sokołowskiej W Pęcicach! Kilkukrotnie zgłaszałam do centrali Biedronki pleśń na warzywach i owocach. Przeterminowane produkty w ogromnych ilościach. Odpowiedź zawsze była ta sama: zwrócimy szczególną uwagę, zgłosimy do kierownika sklepu. Faktycznie była poprawa, ale tylko na krótki czas. Idąc dzisiaj na zakupy pomyślałam że wezmę pestki dyni na przekąskę, zamiast pestek było to coś... ktoś...nie wiem jak to nazwać” – napisała na swoim profilu na Facebooku jedna z klientek sklepu. Do posta dołączone było krótkie nagranie, na którym widać małe szczury grasujące na półce z bakaliami.

Co na to Jeronimo Martins?

– Jest nam przykro, że w tej placówce, mimo powyższych działań, pojawiły się gryzonie. Oczywiście uczuliliśmy pracowników, by dodatkowo monitorowali salę sprzedaży pod tym kątem powiedziała w rozmowie z „Faktem” Justyna Rysiak, menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska. Przedstawicielka sieci podkreśliła, że „sklep znajduje się niedaleko pól uprawnych i dlatego oprócz standardowych okresowych kontroli firmy prowadzonych przez firmę zewnętrzną, prowadzone są dodatkowe działania prewencyjne”. – Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o gryzoniach w tym sklepie, uprzątnęliśmy placówkę, usunęliśmy bakalie z sali sprzedaży oraz wezwaliśmy firmę deratyzacyjną – dodała Rysiak.

Czytaj także:
Tesco zamyka 32 sklepy w Polsce. Które placówki znikną?

Czytaj także

 0