Dulkiewicz nie będzie jedyną kandydatką na prezydenta Gdańska. Kto będzie jej rywalem?

Dulkiewicz nie będzie jedyną kandydatką na prezydenta Gdańska. Kto będzie jej rywalem?

Aleksandra Dulkiewicz
Aleksandra Dulkiewicz / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Słodkowski
Jak podaje Radio Gdańsk, Aleksandra Dulkiewicz nie będzie jedyną kandydatką na prezydenta Gdańska. O fotel włodarza miasta będzie się także ubiegał Grzegorz Braun oraz wnuk Anny Walentycznowicz - Piotr.

We wtorek 22 stycznia Aleksandra Dulkiewicz ogłosiła, że będzie się ubiegać o fotel prezydenta miasta. To właśnie była zastępczyni tragicznie zmarłego włodarza Gdańska przejęła obowiązki komisarza miasta. Zarówno PiS, jak i PO, SLD oraz Nowoczesna zapowiedziały, że nie wystawią w przyspieszonych wyborach swoich kandydatów. Poparcia Dulkiewicz udzielił także Donald Tusk. „Gdańszczanie w tych smutnych dniach znów pokazali, co znaczy solidarność i godność. A młodzi następcy Pawła zyskali powszechne uznanie i szacunek. Olu, prowadź nasze miasto. Tak wszyscy odczytujemy wolę Twojego Szefa” – napisał na Twitterze przewodniczący Rady Europejskiej.

Okazuje się jednak, że Dulkiewicz będzie miała kontrkandydata. Jak podaje Radio Gdańsk, w wyborach postanowił wystartować Grzegorz Braun. W rozmowie z telewizją wRealu24 powiedział, że chce, aby ci, którzy nie popierają Koalicji Obywatelskiej mieli możliwość wyboru. – Oczywiście pan Adamowicz jest już przed sądem Bożym i tutaj ja nawet nie próbuję wyrokować, natomiast żałuję, że z tego powodu nie stanie przed sądem ludzkim. Przed tym sądem powinien stanąć, może nie jako oskarżony, ale świadek koronny – powiedział Braun po śmierci prezydenta Gdańska.

Kim jest Grzegorz Braun?

Ubiegający się o fotel prezydenta Gdańska Braun jest publicystą, scenarzystą i nauczycielem akademickim. Współpracował m.in. z „Frondą” oraz „Opcją na Prawo”. W 2015 roku startował w wyborach na prezydenta Polski i zdobył 0,83 proc. głosów. W tym samym roku premierę miał serial filmowy jego autorstwa pt. Zamach Smoleński, dotyczący katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Po wyborach prezydenckich w 2015 wystąpił z inicjatywą o nazwie „Pobudka”, której celem jest realizacja programu pracy organicznej na rzecz wolności, bezpieczeństwa, oraz emancypacji duchowej, intelektualnej i materialnej Polaków. Hasło organizacji to: „Kościół – Szkoła – Strzelnica – Mennica”. Współpracuje z Organizacją Monarchistów Polskich. Jest przeciwnikiem Unii Europejskiej, którą wielokrotnie porównywał do ZSRR. Zasłynął także stwierdzeniem, że „Polska w 2015 roku była kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym, którego zręby stawiane są w Europie Środkowej”.

Wnuk Anny Walentynowicz zgłasza swoją kandydaturę

„Chciałbym poinformować, że w dniu dzisiejszym utworzony został Komitet Wyborczy Wyborców Gdańsk dla mieszkańców, który zamierza zgłosić moją kandydaturę w wyborach przedterminowych na Prezydenta Miasta Gdańska” – przekazał Piotr Walentynowicz za pośrednictwem Facebooka. „Śmierć Prezydenta Pawła Adamowicza wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami Gdańska ale i całym krajem. W zaistniałej sytuacji przedterminowe wybory i poprzedzająca je kampania będą się różnić od wszystkich poprzednich. Kandydatura Aleksandry Dulkiewicz jako dotychczasowej zastępczyni Prezydenta jest w pewien sposób naturalna. Myślę jednak, iż nie jest najlepszym rozwiązaniem by wybory – przeprowadzane nawet w tak tragicznych okolicznościach – odbywały się na zasadzie mianowania i obietnicy realizacji testamentu politycznego, przy „zawieszeniu” mechanizmów demokratycznych takich jak możliwość wyboru” – stwierdził wnuk Anny Walentynowicz.

„Gdańszczanom należy się moim zdaniem dyskusja na temat różnych wizji funkcjonowania Naszego Miasta oraz umożliwienie im dokonania demokratycznego wyboru jednej z nich. Dlatego za namową swoich znajomych i przyjaciół postanowiłem o kandydowaniu w nadchodzących wyborach jako kandydat niezależny. Zastrzegam przy tym jednoznacznie, iż decyzja ta nie była w żaden sposób uzgadniana ani ani nawet konsultowana z jakimikolwiek środowiskami partyjnymi” – zapewnił.

Czytaj także:
Piotr Adamowicz szczerze o śmierci brata. „Lekarz powiedział, że takie obrażenia to się spotyka na wojnie”

Czytaj także

 6