Michał Lisiecki bezprawnie przebywa w areszcie. RPO interweniuje w sprawie

Michał Lisiecki bezprawnie przebywa w areszcie. RPO interweniuje w sprawie

Adam Bodnar
Adam Bodnar / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Pomimo, że rodzina Michała Lisieckiego wpłaciła pół miliona złotych kaucji, wydawca „Wprost” wciąż pozostaje w areszcie. W środę 3 kwietnia o godzinie 11:30 Sąd Okręgowy we Wrocławiu rozpatrzy, trzy zażalenia – jedno prokuratury w sprawie zwolnienia za poręczeniem i dwa obrońców Michała Lisieckiego.

15 marca 2019 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia podjął decyzję, na mocy której Michał M. Lisiecki mógł opuścić areszt po wpłaceniu 500 tys. złotych kaucji. Kaucja w kwocie 500 tys. zł została wpłacona. Protokół z wpłacenia kaucji został podpisany a wpłacająca kaucję żona, pouczona o warunkach wpłaty. W tym momencie, zgodnie z poglądami wyrażonymi przez Sąd Najwyższy, Michał Lisiecki powinien opuścić areszt. Tak się jednak nie stało. Prokurator złożył zażalenie a sąd, w dniu 18 marca, wstrzymał postanowienie z 15 marca. Co szczególnie istotne wstrzymał je w całości. Michał Lisiecki pozostaje w areszcie.

– Jest to dla mnie obrzydliwe i podkopuje jakiekolwiek zaufanie obywateli do państwa – komentuje sprawę w materiale telewizji Polsat News Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Wcześniej sam Michal Lisiecki deklarował pełną współpracę. „Zarzuty, które mi postawiono, są bezzasadne. Zatrzymanie, jak i całe postępowanie, jest efektem bezprawnego pomówienia przez zdyskredytowaną i mało wiarygodną osobę, która ostatnie miesiące spędziła w areszcie,a dziś próbuje oczyścić siebie, pomawiając innych” – oświadczył Lisiecki. Dodał, że już w październiku 2018 roku w skierowanym na ręce prokuratora z dolnośląskiej prokuratury piśmie deklarował pomoc i współpracę w pełnym zakresie oraz zgłaszał gotowość do stawiennictwa i złożenia stosownych oświadczeń do prokuratury. „Wyrażam zdziwienie, ze przez pół roku prokuratura nie przesłuchała mnie w normalnym trybie” – oświadczył prezes.

RPO interweniuje w sprawie

Sprawie przygląda się Rzecznik Spraw Obywatelskich, którzy uważa, że prokuratura nie powinna wstrzymywać decyzji o zwolnieniu Lisieckiego z aresztu. – Rzecznik Praw Obywatelskiej skierował pismo do prokuratury z zapytaniem dlaczego, pomimo tego, że to poręczenie zostało skutecznie przyjęte, pan Lisiecki nie został zwolniony. W tej chwili oczekujemy na odpowiedź z prokuratury – poinformował Piotr Sobota z Biura RPO.

Obrońcy przedsiębiorcy zaznaczają, że kaucja została wpłacona skutecznie, a prokurator powinien to sprawdzić, zanim wystosował zażalenie. – Kurator tego nie zrobił. Jaki stąd wniosek? Taki, że po prostu areszt przestał mieć rację bytu – mówi obrońca Michała Lisieckiego prof. Piotr Kruszyński. – Ten prokurator powinien był poinformować sąd o przyjęciu takiego poręczenia – mówi Andrzej Dmowski, adwokat.

Czytaj też:
HFPC: Pobyt Lisieckiego w areszcie może odbywać się z naruszeniem przepisów procedury

Źródło: Polsat News / Wprost.pl
-

Czytaj także