Prokuratorzy ukarani, bo nie chcieli postawić zarzutów Giertychowi? Prokuratura zaprzecza

Prokuratorzy ukarani, bo nie chcieli postawić zarzutów Giertychowi? Prokuratura zaprzecza

Roman Giertych
Roman Giertych / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
„Gazeta Wyborcza” poinformowała dziś, że prokurator regionalny we Wrocławiu, jego dwóch zastępców i trzech szefów departamentów zostało odwołanych „za zwlekanie z postawieniem zarzutów Romanowi Giertychowi”. Prokuratura Krajowa stanowczo zaprzecza tym informacjom.

We wtorek „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że odwołany na początku miesiąca wrocławski prokurator regionalny Artur Rogowski stracił stanowisko ze względu na niechęć do postawienia zarzutów Romanowi Giertychowi. Z tego samego powodu stanowiska mieli dziś stracić dwaj dotychczasowi zastępcy prokuratora regionalnego we Wrocławiu i szefowie trzech wydziałów.

„I wcześniejsze odwołanie Rogowskiego, i następujące teraz odwołania jego zastępców i szefów wydziałów, to kary za niezbyt efektywną pracę nad tzw. sprawą Giertycha” – informowała „Gazeta Wyborcza” powołując się na źródła we wrocławskiej prokuraturze.

Chłopaki były pod bardzo silną presją »krajówki«. Cały czas domagano się od nich kończenia postępowania i stawiania zarzutów. Dzwoniły telefony »co tym Giertychem? Zarzutów nie umiecie sformułować?«” – powiedział „Wyborczej” jeden z informatorów.

Śledztwo w końcu przeniesiono do Poznania.

Prokuratura zaprzecza medialnym doniesieniom

W wydanym komunikacie Prokuratura Krajowa informuje, że publikacja „Gazety Wyborczej” jest nieprawdziwa, a „zmiany kadrowe w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu nie miały związku ze sprawą Roman G. i innych podejrzanych”.

„Jeszcze w czasie prowadzenia przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu postępowania zainicjowanego zawiadomieniem spółki giełdowej Polnord prokuratorzy sporządzili projekty postanowień o przedstawieniu zarzutów wobec przyszłych podejrzanych w tym Romana G. i Ryszarda K. Fakt ten całkowicie podważa tezę Gazety Wyborczej jakoby prokuratorzy we Wrocławiu nie chcieli stawiać zarzutu popełnienia przestępstwa Romanowi G”. – informuje Prokuratura Krajowa”. „ Jedyną przyczyną odwołania Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu była niesatysfakcjonująca ocena jego pracy” – podkreślono w komunikacie.

Prokuratura Krajowa zapewnia, że nie ingerowała w dobór Zastępców Prokuratora Regionalnego i innych prokuratorów funkcyjnych w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. „ Była to samodzielna decyzja nowego Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu” – czytamy. „ Decyzje kadrowe co do wyboru osób pełniących funkcję należą do Prokuratora Regionalnego. I to on wystąpił z wnioskami do Prokuratury Krajowej o powołanie określonych osób” – dodano.

Czytaj też:
„Nie ma we mnie chęci zemsty, ani żądzy rewanżu”. Giertych zabiera głos pierwszy raz od zatrzymania

Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza
 0

Czytaj także