Episkopat zabrał głos ws. rezolucji PE o aborcji w Polsce. „Fałszowanie rzeczywistości”

Episkopat zabrał głos ws. rezolucji PE o aborcji w Polsce. „Fałszowanie rzeczywistości”

Stanisław Gądecki
Stanisław Gądecki / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski
„Rezolucja w sprawie faktycznego zakazu prawa do aborcji w Polsce” została w czwartek 26 listopada przyjęta przez Parlament Europejski. W reakcji na dokument PE oświadczenie wydał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

W rezolucji dotyczącej Polski Parlament Europejski stwierdza, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które wykreśla z polskiego prawa możliwość aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu „zagraża zdrowiu i życiu kobiet”, spychając aborcję do podziemia. Rezolucja popiera protesty kobiet i mówi o „nadmiernym i nieproporcjonalnym użyciu siły i przemocy wobec protestujących”.

Rezolucja PE. Episkopat reaguje

Do dokumentu odniósł się Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. „Mówienie o tzw. kompromisie prawnym w sprawie ochrony życia jest fałszowaniem rzeczywistości, ponieważ pomija się w nim najważniejszą, trzecią stronę sporu, czyli dzieci nienarodzone oraz ich niezbywalne prawo do życia” – napisał w oświadczeniu abp Stanisław Gądecki. Hierarcha powołał się w swoim oświadczeniu na Kartę Praw Podstawowych, w której napisane jest, że „każdy ma prawo do życia”.

Unia Europejska tym samym uznaje, że niezbywalna godność osoby ludzkiej i poszanowanie prawa do życia stanowią podstawowe kryterium demokracji i państwa prawnego – napisał abp Gądecki.

Przewodniczący KEP jako „mylący” określił sam tytuł rezolucji, tłumacząc, że w systemie prawa międzynarodowego nie istnieje coś takiego jak „prawo do aborcji”. „W żadnym demokratycznym porządku prawnym nie może być bowiem prawa do zabijania niewinnego człowieka” – czytamy w oświadczeniu Przewodniczącego KEP.

Czytaj też:
Miłoszewski pokazał opłatek z symbolem Strajku Kobiet. Internauci oburzeni

Źródło: WPROST.pl
 3
  • Lewactwo ma zakodowane w genach kłamstwo. To fundament tej ideologii.
    •  
      Mt 7,21.24-27
      "Nie dawaj upustu żądzy zemsty przeciw okrucieństwom grzeszników, ale raczej bądź poruszony ranami, jakie te czyny zadały ich duszy, by realizować pragnienie ich uzdrowienia”." Fratelli tutti 265

      Z wyrazami szacunku

      Krystyna
      •  
        To w pogaństwie modły i daniny wystarczały, kupowało sie bogów i ich przychylność. Chrześcijaństwo rozni sie tym ze Bóg jest w tobie nie w świątyni. On jest w sercu a nie w datkach.
        Niestety kościół katolicki uczynił biznes i wprowadził pogaństwo poprzez świętych do których się ludzie jak poganie modlą. Chrześcijaństwo zabrania mieć jakikolwiek podobizny i modlenia się do nich. Ale to jest kiepski biznes wiec dlatego kościół pozmieniał wszystko i "nawrócił się" do pogaństwa.
        Był okres ze sprzedawał miejsca w niebie. Najpierw żyjący mógł kupić sobie miejsce w nieba nie ważne jakie grzechy. A gdy “rynek się nasycił” i popyt spadł to kościół zaczął sprzedawać miejsca dla tych co juz zmarli, np można było wykupić dla bliskich którym zmarło się zanim kościół zaczął je sprzedawać albo były za drogie (bo cena za miejsce tez spadła). Grzechy nie miały najmniejszego znaczenia. Dopiero przestali to robić gdy cesarz Niemiec uznał tezy Luthera za prawdziwe i powstał kościół Luterański.
        Rewolucja Francuska została wywołana przez głód (słynne słowa Marie Antoinette królowej Francji: “Qu'ils mangent de la brioche” - Niech jedzą ciasto - kiedy dowiedziała się ze ludzie nie mają chleba). Mimo ze ludzie cierpieli kościół ciagle wołał o datki. Gdy wybuchła rewolucja i głodni otworzyli spichlerze kościelne, te były pełne. Jest dużo więcej przykładów chociażby pomoc w ucieczce zbrodniarzy hitlerowskich do Argentyny.
        Historycznie kościół jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa. Ludziom wmówiono że papież rozmawia z Bogiem a niektórzy papierze to jawni zboczeńcy. W tamtych czasach nikt nic nie mógł powiedzieć, zwłaszcza po tzw Świętej inkwizycji, oficjalna doktryna kościoła. Ostatnia czarownica została stracona w pierwszej połowie XIX wieku we Włoszech - ta inkwizycja nazwana świętą, trwała przez ponad 350 lat a była jednym wielkim kłamstwem i zastraszeniem. Naiwni ludzie sa największym zagrożeniem bo łatwo ich oszukać obietnicami.
        Bóg jest w sercu, nie w kościele. Ten PiS i jego sojusz z kościołem, najwyższe odznaczenia Polski dla zboczonych i najbardziej skorumpowanych dygnitarzy kościelnych są doskonałym przykładem ze kościół jest pogański nie chrześcijański. A wyrok niby trybunał konstytucyjnego jest bezczelną formą Świętej Inkwizycji i zastraszania kobiet. Wtedy były czarownice teraz już wprost, bez ogródek, kobiety. Zabierają wolną wolę która została dana człowiekowi a wiec i kobietom przez samego Boga. Grzeszni uzurpują ze są powyżej Boga jedynego.

        Czytaj także