Szok do kwadratu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tylko dywersant może krytykować walkę naszych władz o system pierwiastkowy.
"Polsko, nie wetuj!" – apeluje dziś na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza". Aleksander Kwaśniewski uważa, że twarde obstawanie przy systemie pierwiastkowym to błąd, bowiem w ten sposób nasz kraj zablokuje reformę Unii Europejskiej i automatycznie zostanie uznany za konia trojańskiego wspólnoty.

Spójna argumentacja. Ma tylko jeden feler: właściwie nie wiadomo, na jakiej podstawie powstała. Polska już raz użyła prawa weta – gdy UE miała podpisać umowę energetyczną z Rosją. Podniosły się wtedy głosy, że spotka nas za to sroga kara, tymczasem nic takiego się nie stało. Okazało się, że to my mieliśmy rację, co najlepiej przyznał ostatni szczyt unijno-rosyjski w Samarze. Skąd więc teraz głosy o tym, że cała UE nas wyklnie, jeśli znów użyjemy weta? Tym bardziej, że mamy rację obstając przy systemie pierwiastkowym.

Trzeba pamiętać, że to UE sama sobie nawarzyła piwa: najpierw w Nicei przyjęła traktat o systemie głosowania preferującym małe kraje, a potem odrzuciła eurokonstytucję, która miała go zmienić. Polska i tak robi dużo rezygnując ze słynnego „Nicea albo śmierć", przecież system pierwiastkowy jest dla nas mniej korzystny. Nie może być tak, że unia nawet nie zacznie o nim rozmawiać - a Kaczyńscy walczą tylko o to, aby otworzyć dyskusję na ten temat. Namawianie do rezygnacji z obrony pierwiastka jeszcze przed szczytem to działania na szkodę Polski – szok, że „GW" i Kwaśniewski tak uparcie to sugerują.