Doniesienia z Radomia zszokowały opinię publiczną. Po libacji alkoholowej na jednym z osiedli z okna wyrzucono maleńkiego szczeniaka. Piesek ma uszkodzony kręgosłup i trwa walka o jego życie.
Radom. Szczeniak wyrzucony przez okno
8 czerwca Fundacja dla Szczeniąt Judyta przekazała wyjątkowo smutne informacje. „Piorunek czuje się źle. Lekarze robią co mogą, by mu ulżyć. Muszą jednak monitorować jego stan, więc aby nie utrzymywać go w stanie obniżonej farmakologicznie świadomości, aby nie był odurzony, interniści i neurolodzy stworzyli »mieszankę« leków, które pozwolą psinie zachować świadomość, a stłumią ból” – tłumaczyli przedstawiciele fundacji w poście zamieszczonym na Facebooku.
Co więcej, szczeniaczkowi został założony specjalny gorset usztywniający, który będzie jego drugą skórą przez kilka najbliższych tygodni. Lekarze podjęli taką decyzję, ponieważ zmiażdżonych kręgów nie da się na razie zoperować.
„Dla psiego dziecka to koszmar, tym bardziej, że Piorunek jest psiakiem wycofanym, przerażonym, lękowym. Z informacji, jakie udało nam się zdobyć wiemy że tak nie było. Zanim człowiek go nie skatował, był psiakiem otwartym, radosnym, lgnącym do ludzi” – podkreślała Fundacja Judyta.
Jak czuje się Piorunek wyrzucony przez okno?
W sobotę 10 czerwca na facebookowym profilu fundacji pojawiły się nieco bardziej optymistyczne wieści. „
Jest światełko w tunelu. Piorunek poczuł się lepiej. Ożywił się. Jest bardziej kontaktowy, a nawet zasugerował lekarzom, że dostał za małe śniadanie! Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jest zbyt wcześnie, aby odetchnąć. Ale cieszymy się tak bardzo, że nie możemy milczeć” – napisali przedstawiciele fundacji.
Z najnowszych informacji przekazanych przez organizację wynika, że szczeniaczek nadal jest w klinice, pod całodobową opieką lekarzy. „Usztywniający gorset ma za zadanie unieruchomić zmiażdżone kręgi kręgosłupa. Ponieważ operacja nie wchodzi w grę, trzeba czekać aż uszkodzone elementy same się zrosną. Nie walczymy o sprawność Piorunka, bo na nią psiak nie ma szans. Walczymy o jego życie i szala zaczyna się przechylać na naszą stronę” – czytamy.
Fundacja prowadzi zbiórkę, w ramach której można wesprzeć leczenie Piorunka.
Czytaj też:
Dramat na Mazowszu. Trzylatek wypadł z okna Czytaj też:
O krok od tragedii z udziałem 3-latka i 7-latki. Opiekunowie „świętowali długi weekend”
