24 listopada na komisariacie w Zduńskiej Woli mieszkanka miasta złożyła zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa oszustwa. Przekazała policjantom, że straciła ponad 10 tys. zł. Jak wyjaśniała, zaczęło się od internetowego ogłoszenia o dostępnym za darmo kocie brytyjskim. Kiedy odezwała się do autora ogłoszenia, ten zaproponował jej kontakt mailowy, a nie poprzez stronę internetową.
Oszustwo na kota. Kobieta straciła sporą sumę
– W wiadomości dostała link do strony, gdzie należało wpisać swoje imię, nazwisko oraz adres, gdzie dostarczyć kota. Dowiedziała się wtedy, że musi zapłacić 400 złotych za bilet lotniczy dla kota z Francji do Polski – relacjonowała młodsza aspirant Katarzyna Biniaszczyk. Jak się okazało, był to dopiero początek niezapowiedzianych wydatków.
– W dalszej korespondencji czytała o problemach z dostarczeniem kota i związanych z nimi dodatkowymi kosztami. Straciła łącznie 10 236 złotych. Kota nie otrzymała, zwrotu pieniędzy również – podsumowała policjantka, zaznajomiona ze szczegółami sprawy.
Funkcjonariusze policji, w związku ze zbliżającym się okresem świątecznym, ponowili apel o ostrożność podczas zakupów online.
Czytaj też:
Konsument w świecie nowych cyfrowych możliwości często czuje się bezbronnyCzytaj też:
Fikcyjne darowizny na rzecz kilku parafii. Wśród zatrzymanych jest też ksiądz