30-letnia Izabela we wrześniu 2021 r. w 22. tygodniu ciąży zgłosiła się do szpitala w Pszczynie po tym, jak odeszły jej wody. Lekarze stwierdzili bezwodzie i czekali, aż płód obumrze, zamiast przeprowadzić aborcję. Kobieta zmarła z powodu sepsy. Sprawą zajęła się prokuratura, która oskarżyła dwóch ginekologów o narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki.
Z kolei trzeci ginekolog odpowie dodatkowo za nieumyślne spowodowanie śmierci. Pełnomocnik bliskich Izabeli z Pszczyny mec. Jolanta Budzowska poinformowała, że Okręgowy Sąd Lekarski w Katowicach w połowie stycznia 2025 r. „wydał orzeczenie o uznaniu lekarzy za winnych braku należytej staranności w postępowaniu diagnostyczno-terapeutycznym wobec 30-latki”.
Śmierć 30-letniej Izy. Medycy uznani za winnych
Według sądu lekarskiego, nieprawidłowości w opiece lekarskiej nad Izabelą z Pszczyny miały miejsce już od momentu jej przyjęcia do szpitala. Jak czytamy „pierwszy z lekarzy, mimo wskazań, nie zlecił adekwatnej antybiotykoterapii ani seryjnego oznaczania badań pozwalających na wychwycenie rozwoju zakażenia wewnątrzmacicznego i zakażenia septycznego”.
Drugi ginekolog, który sprawował opiekę nad 30-latką w kluczowym okresie „mimo objawów rozwoju zakażenia, nie zlecił odpowiednich badań, a co najważniejsze – nie podjął decyzji o ukończeniu ciąży”. Z kolei trzeci z medyków również „nie podjął decyzji o natychmiastowym ukończeniu ciąży, kiedy jako kolejny lekarz, już na sali porodowej, miał do czynienia z pacjentką w stanie wstrząsu septycznego”.
Śmierć Izabeli z Pszczyny. Sąd lekarski zawiesił ginekologów
Zdaniem sądu lekarskiego ginekolodzy „zlekceważyli podstawowe przepisy regulujące wykonywanie zawodu lekarza”. Wobec dwóch medyków orzeczono karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na dwa lata, a wobec trzeciego na pięć lat. Orzeczenie jest nieprawomocne. Stronom, w tym pokrzywdzonym, przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Lekarskiego w Warszawie.
Czytaj też:
Aborcja w Polsce. Dane za poprzedni rok mówią wieleCzytaj też:
Jakubiak o bykowym i aborcji. Kandydat tłumaczy swoje zapowiedzi
