Ekspert gorzko o ślubie Kingi Dudy. „Przekroczenie granicy dobrego obyczaju”

Ekspert gorzko o ślubie Kingi Dudy. „Przekroczenie granicy dobrego obyczaju”

Kinga Duda
Kinga Duda Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Wieść o ślubie Kingi Dudy, który odbył się w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, zelektryzowała Polaków. Czy zorganizowanie go w takim miejscu było dobrym pomysłem? Uroczystość ocenie poddał uznany ekspert.

Ślub dziecka głowy państwa miał miejsce w sobotnie popołudnie. Opinia publiczna dowiedziała się o wszystkim dzięki medialnej fotorelacji.

Dziennik „Fakt” zapytał o to ważne wydarzenie w życiu młodej kobiety – córki najważniejsze osoby w państwie – doktora Janusza Siborę, który sam siebie określa „badaczem dziejów dyplomacji, protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego”. Ekspert uważa, że doszło tu do „przekroczenia granicy dobrego obyczaju”.

„Pałac ślubów”

Dr Sibora odniósł się do komentarzy internautów, którzy tu i ówdzie mówią, że wnuczka Joe Bidena – poprzedniego przywódcy Stanów Zjednoczonych – wzięła ślub w Białym Domu w Waszyngtonie. – Przepraszam, ale my jesteśmy w Polsce! – przypomniał.

Wskazał też, że zarówno Andrzej Duda, jak i jego córka najpewniej są w posiadaniu prywatnego mieszkania, więc mogli właśnie tam zaprosić gości. – Czy Pałac Prezydencki będzie teraz otwarty dla wszystkich chcących zorganizować ślub i stanie się „pałacem ślubów”? – zastanawia się ekspert.

Dr Sibora stoi na stanowisku, że należy oddzielić sprawy prywatne od publicznych – czego wymaga powaga PP. Przypomniał, że głowa państwa mieszka w Pałacu Namiestnikowskim „w celach urzędowych”. Rozmówca „Faktu” zaznacza, że choć mniejsze uroczystości – takie jak imieniny czy urodziny – mogą zostać zorganizowane w takim miejscu, to jednak ślub – waga tego wydarzenia jest już inna.

Doszło do „przekroczenia granicy dobrego obyczaju”?

– Uważam, że doszło do przekroczenia granicy dobrego obyczaju. Ślub córki prezydenta nie powinien odbywać się w obiekcie państwowym – uważa dr Sibora.

A kto pokrył koszty organizacji uroczystości? „Fakt” ustalił w rozmowie z Małgorzatą Paprocką – szefową kancelarii prezydenckiej – że przeznaczone zostały na to środki Andrzeja Dudy, a nie podatników – jak podejrzewali gdzieniegdzie internauci.

Czytaj też:
Andrzej Duda o głośnej sytuacji sprzed lat. „Odebrali słowa mojej żony jako buńczuczne”
Czytaj też:
Kinga Duda wzięła ślub w Pałacu Prezydenckim. „Taka uroczystość nie powinna dziwić”