Bliscy Michała Urbaniaka przekazali dziennikarzom datę pogrzebu muzyka. Uroczystości zaplanowano na środę 7 stycznia 2026 o godzinie 13:00 w Domu Pogrzebowym na Powązkach Wojskowych. Następnie urna z prochami zostanie odprowadzona i złożona w Alei Zasłużonych. Cała ceremonia będzie miała charakter państwowy.
Pogrzeb Michała Urbaniaka na Powązkach. Jazzman żegnany z honorami
Michał Urbaniak zasłynął na świecie jako współtwórca nowojorskiego fusion jazzu. Do tego gatunku wprowadzał jazz-rock, rap i hip hop. Wyróżniał się też, grając na stworzonych specjalnie dla niego 5-strunowych skrzypcach. Poza tym grał także na syntezatorze skrzypcowym, saksofonach: sopranowym, altowym i tenorowym oraz na lyrikonie.
Sławę przyniosła Urbaniakowi płyta „Tutu”, nagrana z legendarnym Milesem Davisem. Do współpracy zapraszali go także m.in. Quincy Jones, Billy Cobham, Stephane Grappelli, Joe Zawinul czy Herbie Hancock. W 1992 roku jego nazwisko umieszczono wśród sław jazzu w magazynie „Down Beat” na pierwszym miejscu w 5 kategoriach.
1971 roku Urbaniak zdobył Grand Prix Festiwalu w Montreaux dla najlepszego solisty. W 2016 roku przyznano mu Złotego Fryderyka za całokształt działalności. Za muzykę do filmów zdobywał też nagrody główne na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Wyróżniono go w ten sposób za filmy „Pożegnanie jesieni”, „Dług” oraz „Eden”.
Michał Urbaniak honorowym obywatelem Łodzi
Sam również próbował swoich sił jako aktor, zdobywając za film „Mój rower” Polską Nagrodę Filmową – Orła w kategorii odkrycie roku i nagrodę dla najlepszego aktora na Festiwalu Filmowym w Tallinnie. W 2013 roku został honorowym obywatelem Łodzi, a 5 lat później otrzymał swoją gwiazdę w łódzkiej alei gwiazd.
Pochodzący z Warszawy Urbaniak dorastał w Łodzi, gdzie kształcił się w liceum muzycznym, a pierwsze koncerty grał już jako nastolatek w klubie „Pod Siódemkami”. W 1961 rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie w klasie skrzypiec u Tadeusza Wrońskiego. Na bogatą karierę wpłynęło zdiagnozowanie u niego w 1971 roku niedoczynności przysadki mózgowej i przebyty zawał. Musiał wówczas zrezygnować z gry na saksofonie i wrócić do skrzypiec.
Urbaniak od 1965 roku żył poza Polską: kolejno w Szwecji, Niemczech i Szwajcarii. We wrześniu 1973 roku zamieszkał w Nowym Jorku. W trakcie swojego życia zmagał się z alkoholizmem i cierpiał na reumatyzm. W 2024 roku po operacji kardiologicznej przebywał przez 5 dni w stanie śpiączki farmakologicznej. Zmarł w 2025 roku w wieku 82 lat.
Zdjęcie muzyka wykonane przez Dorotę Koperską.
Czytaj też:
Życie po diagnozie. „W moim domu zawsze mówiło się, że trzeba żyć uczciwie i mieć wolę walki”Czytaj też:
Pogrzeb Agnieszki Maciąg. Poruszające słowa męża
