Stuart K.-B. usłyszał zarzuty, za które grozi mu do 12 lat więzienia. Popularny youtuber, znany jako Stuu, został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Po ekstradycji z Wielkiej Brytanii został umieszczony w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka.
Youtuber Stuu usłyszał zarzuty. Grozi mu do 12 lat więzienia
Stuu został przesłuchany w obecności dwóch z trzech swoich obrońców. – Czynności procesowe, które się odbyły, polegały na przedstawieniu zarzutów. Zarzuty dotyczą czynów, których miał się dopuścić w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku – informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Internetowy twórca został formalnie oskarżony o rozpijania małoletnich oraz innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Prokuratura precyzowała, że dwa czyny dotyczą pierwszego zarzutu, a dwa kolejne innych czynności seksualnych. Przypomniał przy tym, że za rozpijanie małoletnich grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat pozbawienia wolności.
Stuu sądzony na podstawie łagodniejszych przepisów
– Te czyny, które są najpoważniejsze, czyli czynności seksualne na szkodę nieletnich poniżej 15. roku życia, w czasie, kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12 – oznajmiał prok. Skiba. Od tamtego czasu prawo zostało zaostrzone i obecnie górna granica za takie przestępstwa to 15 lat więzienia. Sprawa Stuu rozpatrywana będzie jednak w oparciu o stare przepisy.
– Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym – przekazywał dalej Skiba. Jak dodawał, prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania. Wniosek ten ma zostać rozpatrzony w czwartek 20 sierpnia.
Czytaj też:
Dubiel triumfuje w sądzie ws. Wardęgi. „Rozważę dalsze kroki w tej sprawie” Czytaj też:
Maja Staśko o wspólpracy z Marią Sadowską. „To nie jest film o Pandora Gate”
